Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zameldowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zameldowanie. Pokaż wszystkie posty

24 maja 2024

KARY ZA BRAK ZAMELDOWANIA I WYMELDOWANIA Z WŁOCH OD 2024 R.

 

(post opublikowany na Facebooku w dniu 24.05.2024 r.)

Zawsze sobie powtarzaliśmy, że za brak zameldowania czy wymeldowania państwo włoskie nie przewiduje żadnych kar, to znaczy niby są, ale przepisy są z lat zamierzchłych i te kary to w lirach jeszcze, jakieś 10 euro czy coś to by było, nikt ich nie nalicza, pfff, więc spoko, można się zameldowaniem czy wymeldowaniem nie przejmować. 

A tu niespodzianka – ustawą budżetową z końca 2023 roku kary zwiększyli! I to z rozmachem, bo począwszy od tego roku wygląda to następująco:


🔴 od 100 do 500 euro, jeśli w ciągu 20 dni nie poinformujecie urzędu meldunkowego o:

  • przeprowadzce z innej włoskiej gminy;
  • zmianie miejsca zamieszkania na terenie tej samej gminy;
  • zmianach, które muszą być zarejestrowane w AIRE (rejestrze obywateli włoskich zamieszkałych za granicą), np. o zmianie miejsca zamieszkania w danym kraju;
  • ustanowieniu nowej rodziny (formalnej bądź nie) – nie pytajcie mnie, co ustawodawca ma tu na myśli, bo nie mam pojęcia, w jaki sposób należy tego typu wydarzenie komunikować urzędowi;
  • zmianach w składzie rodziny.


🔴 od 200 do 1000 euro za każdy rok, w którym żyliście niezgodnie z przepisami meldunkowymi, jeśli nie poinformujecie urzędu o przeprowadzce do Włoch z zagranicy lub o wyprowadzce na stałe za granicę. Terminy są w tym przypadku następujące:

  • po 20 dniach od przeprowadzki/wyprowadzki dla obcokrajowców - tu zaznaczę, że ustawa pobytowa nr 30/2007 pozwala obywatelom UE na przebywanie we Włoszech bez konieczności zameldowania przez 90 dni od przybycia tutaj, więc moim zdaniem w przypadku Polaków ogólny termin 20 dni nie może mieć zastosowania;
  • po 90 dniach od ustanowienia stałego miejsca zamieszkania za granicą dla obywateli Włoch mających obowiązek rejestracji w AIRE (czyli 12 miesięcy + 90 dni).


Kara grzywny zostanie zmniejszona do 1/10 kary minimalnej, jeżeli zrobicie to w ciągu 90 dni od upłynięcia terminu, ale pod warunkiem, że urząd sam się nie zorientował o fakcie i nie rozpoczął procedury administracyjnej. 


A na zorientowanie się i nałożenie kary ma w uproszczeniu pięć lat, gdyż grzywna przedawnia się po pięciu latach – “mandat” musi zostać wystawiony do 31 grudnia piątego roku, licząc od kolejnego roku po popełnieniu przez Was wykroczenia, no i nie można nałożyć kary przed zakończeniem procedury zameldowania, przemeldowania czy też wymeldowania.


I ostatnia już rzecz – nowe przepisy nakładają na wszelkie urzędy włoskiej administracji publicznej obowiązek informowania urzędów meldunkowych oraz konsulatów włoskich o obywatelach Włoch, którzy według ich oceny mieszkają na stałe za granicą, choć nadal zameldowani są we Włoszech. A urzędy meldunkowe i konsulaty muszą przekazywać urzędowi skarbowemu informacje na temat zmian w rejestrach meldunkowych, co zresztą już robią od dość dawna.


Pewnie się teraz zastanawiacie, czy rzeczywiście ktoś będzie to sprawdzał i nakładał kary – to są Włochy, więc też się zastanawiam, no ale pożyjemy, zobaczymy.

12 października 2019

WYMELDOWANIE Z WŁOCH



[Wklejam post opublikowany niedawno na fejsbukowym fanpejdżu, gdyż temat jest coraz bardziej popularny, a brakowało go na blogu.] 


Co jakiś czas pojawia się w Waszych wiadomościach pytanie o to, jak wygląda kwestia wymeldowania się z Włoch - czy trzeba, czy po wygaśnięciu umowy najmu następuje ono automatycznie, czy ktoś może to za Was zrobić, a w ogóle to gdzie trzeba pójść i ile zapłacić.

No więc płacić nie musicie nic i chodzić w zasadzie też nie, bo od kilku lat można całą sprawę załatwić na odległość. Najważniejszy jest w tym wszystkim druk oświadczenia o wymeldowaniu ze względu na wyprowadzkę za granicę - zazwyczaj można go znaleźć na stronie internetowej urzędu gminy, ale jeśli Wasza gmina to akurat jakaś zacofana pipidówa, gdzie używają jeszcze Explorera, a stronę robił im kuzyn Alfonso w późnych latach dziewięćdziesiątych, to możecie ściągnąć sobie tenże druk ze strony włoskiego MSW. Znajdziecie go tutaj, kliknijcie na “Modulo di cancellazione. Circolare n.9/2012”:


Po wypełnieniu formularza macie do wyboru cztery opcje:

1) jeśli bardzo się nudzicie, a Waszym perwersyjnym hobby jest odwiedzanie urzędów administracji publicznej, możecie zanieść go osobiście do urzędu meldunkowego (Ufficio Anagrafe);
2) jeśli Wasza perwersja ogranicza się stania w kolejkach w urzędach pocztowych, możecie wysłać go pocztą, najlepiej listem poleconym zwrotnym, załączając ksero ważnego dowodu tożsamości;
3) jeśli lubicie antyki i styl retro, możecie skorzystać z faksu, również załączając ksero dowodu;
4) millenialsom i innym miłośnikom nowoczesności polecam przesłanie druku wraz ze skanem dowodu mailem, na adres urzędu, który na pewno znajdziecie na stronie internetowej urzędu (chyba że go nie znajdziecie, wtedy będzie trzeba zadzwonić i zapytać).

Wymeldowanie następuje w dniu złożenia oświadczenia o wyprowadzce za granicę, a możecie to spokojnie zrobić już po wyjeździe, siedząc wygodnie na tapczanie w Inowrocławiu i popijając kawę inkę z kubka z ćmielowskiej porcelany.

I nie, samo rozwiązanie umowy najmu nie oznacza, że zostaniecie automatycznie wymeldowani z danego miejsca – musicie samo złożyć odpowiednie oświadczenie, ewentualnie właściciel mieszkania lub inna osoba zainteresowana (np. współlokator widniejący w umowie najmu) może zgłosić w urzędzie, że już tam nie mieszkacie, jednak to zupełnie inna procedura, która przewiduje przeprowadzenie odpowiedniej kontroli i trwa zazwyczaj około roku. Podobnie ma się w przypadku wszystkich innych podobnych sytuacji, np. opiekunek, którym skończyła się umowa i wyprowadziły się od pracodawcy.

Osobiście radzę nie zaniedbywać kwestii wymeldowania się z Włoch, gdyż pamiętajcie, że zgodnie z włoskimi przepisami każda osoba tutaj zameldowana, bez względu na faktyczny kraj zamieszkania, jest z automatu uznawana za włoskiego rezydenta podatkowego, więc fiskus może się dopomnieć o zapłatę np. podatku od nieruchomości położonych za granicą (IVIE) czy od zagranicznych oszczędności (IVAFE), i będziecie mieli problem.

Aha, i jeszcze jedno – jeśli macie włoskie obywatelstwo, to nie możecie po prostu się wymeldować i hasta la vista baby, nie ma takiej opcji. Państwo włoskie wymaga od swoich obywateli, którzy zapragną wynieść się za stałe za granicę rejestracji w spisie osób zamieszkałych za granicą, tzw. AIRE (Anagrafe Italiani Residenti all’Estero). Rejestracji w AIRE dokonuje się przez internet, po uprzedniej rejestracji na poniższej stronie:

https://serviziconsolari.esteri.it/ScoFE/services/category-info.sco?categoryId=3&cid=1240185

Po rejestracji zostanie
cie wpisani do spisu obywateli włoskich zamieszkałych za granicą przy urzędzie gminy, w której jesteście aktualnie zameldowani we Włoszech.

UWAGA! Obywatele włoscy zarejestrowani w AIRE tracą prawo do korzystania z włoskiej służby zdrowia!

22 stycznia 2019

POLSKIE TABLICE REJESTRACYJNE WE WŁOSZECH – NOWE PRZEPISY 2019 I WSKAZÓWKI WŁOSKIEGO MSW



  ARTYKUŁ NIEAKTUALNY OD 01.02.2022 R.! Post o nowych przepisach znajdziecie tutaj: --> KLIK
 

W związku z tym, że tzw. Decreto Sicurezza, czyli dekret o bezpieczeństwie wzbudził wiele wątpliwości, włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych postanowiło rozjaśnić nieco ciemności, w których brodziły i nadal brodzą, mimo najlepszych chęci ministerstwa, hordy urzędników państwowych. W tym celu ministerstwo wydało dnia 10.01.2019 r. okólnik nr 300/A/245/19/149/2018/0 zawierający wskazówki dla policji co do poszczególnych zapisów ustawy, w tym wskazówki dotyczące nowych przepisów regulujących kwestię poruszania się po włoskich drogach samochodami zarejestrowanymi za granicą, o których pisałam tutaj.

Zanim przejdę do przedstawienia interesujących nas punktów muszę zwrócić Waszą uwagę na fakt, że chodzi o okólnik wydany przez MSW, któremu podlega policja drogowa, ale któremu nie podlegają wydziały komunikacji, podlegające Ministerstwu Infrastruktury i Transportu.

Przejdźmy do wytycznych ministerstwa – oczywiście nie będę się powtarzać i wymienię tylko te z nich, które dodają coś do interpretacji przepisów, o których pisałam w poprzednim artykule na ten temat:

1. Możecie zostać ukarani mandatem i zatrzymaniem pojazdu nie tylko w przypadku, gdy policja zatrzyma Was do kontroli podczas jazdy, ale również wtedy, gdy będziecie sobie siedzieć w zaparkowanym aucie.

2. Zakaz dotyczy osób zameldowanych we Włoszech, a fakt zameldowania wynika z okazanego dokumentu tożsamości – jeśli okażecie włoski dowód osobisty lub włoskie prawo jazdy, to zameldowanie będzie oczywiste, a co w przypadku okazania polskiego dowodu lub paszportu? No więc tutaj ministerstwo trochę się zagalopowało, bo trudno powiedzieć, na jakiej podstawie twierdzi, co następuje: że w przypadku obywateli UE (i tylko ich, co stanowi samo w sobie pogwałcenie unijnej zasady równości) można odnieść się do tzw. pobytu zwykłego (residenza normale). Jest to o tyle kuriozalne, że w kodeksie drogowym zapis o pobycie normalnym dotyczy wyłącznie kwestii związanych z prawem jazdy (przeczytacie o tym tutaj), więc nie istnieje żaden przepis, na którym policja może się oprzeć, a przypominam, że okólniki nie są same w sobie podstawą prawną. Moim zdaniem jest to więc nadinterpretacja przepisów i w razie czego możecie próbować złożyć odwołanie od nałożonej kary, nie wykluczam bowiem, że policja nie będzie próbowała wlepić mandatu również osobom bez zameldowania, co do których ma podejrzenie, że w rzeczywistości mieszkają na stałe we Włoszech (np. wynajmują tu mieszkanie, pracują, płacą podatki itp.).

UWAGA!  W dniu 04.06.2019 r. ukazał się nowy okólnik MSW, które wycofało się z tej błędnej interpretacji i przyznało, że zakaz poruszania się zagranicznymi samochodami może dotyczyć tylko osób zameldowanych we Włoszech.
 
3. Ministerstwo przygotowało też formularz, który mają wypełnić i podpisać osoby legitymujące się wyłącznie zagranicznymi dokumentami (dowodem tożsamości i prawem jazdy) lub dokumentami nie pozwalającymi na ustalenie miejsca zameldowania – jest to oświadczenie o aktualnym adresie i okresie zameldowania, a jeśli oświadczycie, że jesteście zameldowani tylko w Polsce, będziecie musieli podać adres tymczasowego pobytu we Włoszech. Pozwoli to skontaktować się z urzędem gminy i przeprowadzić dodatkową kontrolę – jeżeli wyniknie z niej, że tak naprawdę jesteście tam zameldowani, możliwe będzie nałożenie na Was kary z opóźnieniem, a dodatkowo zostaniecie ukarani za składanie fałszywych oświadczeń przed funkcjonariuszem publicznym.

4. Podkreślony zostaje fakt, że nie ma żadnego znaczenia posiadanie podwójnego zameldowania, we Włoszech i za granicą, liczy się wyłącznie zameldowanie we Włoszech. Jest to o tyle logiczne, że zgodnie z włoskimi przepisami zameldowanie odpowiada miejscu stałego zamieszkania, które może być tylko jedno.

5. Jeśli zapłacicie mandat od razu lub w ciągu pięciu dni od jego otrzymania, jego wysokość zostanie zmniejszona o 30%. Jeżeli jednak po upłynięciu 180 dni od zatrzymania nie przerejestrujecie ani nie wywieziecie samochodu za granicę, będziecie musieli dopłacić różnicę pomiędzy pełną kwotą mandatu a kwotą już zapłaconą, gdyż przewidziana wówczas przepisami konfiskata pojazdu wyklucza zniżki.

6. W przypadku pojazdów zarejestrowanych za granicą przepisy nakazują natychmiastowe uiszczenie mandatu w gotówce lub pozostawienie kaucji, a jeśli nie macie przy sobie akurat kilkuset euro ani nie możecie ich wypłacić z bankomatu, ministerstwo nakazuje odholowanie samochodu na parking depozytowy, po uprzednim zabraniu przez Was tablic rejestracyjnych, bez których nie moglibyście dokonać rejestracji pojazdu ani złożyć wniosku o jego wywóz za granicę (jeśli nie możecie odkręcić tablic od razu, możecie zrobić to w późniejszym terminie). Czyli zmienia się procedura, w zależności od momentu zapłaty mandatu – osoby, które zapłacą od razu będą musiały odstawić samochód w miejsce niedostępne dla ruchu, natomiast brak natychmiastowej zapłaty wiąże się z dodatkowymi kosztami związanymi z parkingiem depozytowym.

7. Jeśli zamierzacie samochód wynająć lub wziąć w leasing od firmy nie mającej oddziału we Włoszech, by ominąć zakaz poruszania się nim ze względu na zameldowanie, możecie to zrobić zarówno jako osoba fizyczna, jak i firma. Czyli nie tylko osoba prywatna, ale i włoska firma może wynająć bez problemu samochód od polskiej firmy leasingowej, a następnie oddać go w użytkowanie swojemu wspólnikowi czy pracownikowi. Pamiętajcie, że zgodnie z innymi włoskimi przepisami osoby poruszające się pojazdami służbowymi muszą posiadać odpowiednie upoważnienie na piśmie – to tak na marginesie.

8. Dokumentem dowodzącym, że prowadzony przez Was samochód został wynajęty lub użyczony przez pracodawcę jest umowa najmu, leasingu lub użyczenia sporządzona w jakiejkolwiek formie, byle była w języku włoskim (a więc w razie potrzeby przetłumaczona), zawierała wszystkie dane wymagane ustawą i została podpisana w okresie poprzedzającym kontrolę drogową. Chodzi tu o to, że w razie braku takiego dokumentu podczas kontroli macie miesiąc na jego dostarczenie, więc ministerstwo precyzuje, że jeśli data na umowie będzie późniejsza, nie zostanie ona uznana i kara zostanie utrzymana.

9. Jeśli posiadacie powyższy dokument, policja nie może wymagać od Was dodatkowych dokumentów – np. w przypadku użyczenia samochodu służbowego pracownikowi polskiej firmy nie mającej siedziby we Włoszech nie ma prawa żądać okazania umowy o pracę czy jakiegokolwiek dokumentu dowodzącego, że rzeczywiście pracujecie dla tej firmy. Nie musicie też wykonywać na jej rzecz pracy na terytorium Włoch, jest to zupełnie bez znaczenia.

10. Nie musicie wozić ze sobą oryginału umowy, może to być jej ksero, natomiast wymagany jest oryginał dokumentu potwierdzającego tzw. datę pewną, o której za chwilę.

11. Data pewna, która wykazuje, że dokument został sporządzony przed przystąpieniem do poruszania się samochodem po włoskich drogach (czytaj: przed zatrzymaniem Was do kontroli), może być naniesiona na umowę na przykład w jeden z następujących sposobów:
  • za pomocą poświadczenia podpisu (autentica della firma) – najbardziej oczywiste jest spisanie umowy przed notariuszem, a jeśli istnieje możliwość podpisania umowy we Włoszech, również w urzędzie gminy
  • rejestrując umowę w kancelarii sądu we Włoszech lub w urzędzie skarbowym – jest to możliwe również w przypadku dokumentów sporządzonych za granicą
  • naklejając na umowę włoski znaczek skarbowy (marca da bollo) - one drukowane w momencie zakupu i zawierają datę wydruku, ponieważ jednak taki znaczek można kupić wcześniej, konieczne jest dodatkowe przybicie na nim pieczęci jakiegoś urzędu publicznego; niestety nie wszystkie urzędy chcą podbijać znaczki skarbowe w tego typu przypadkach, więc radzę najpierw się dowiedzieć, czy w Waszej okolicy jest to możliwe
  • wysyłając umowę do siebie listem poleconym – musicie złożyć ją „na trzy”, zszyć boki spinaczem biurowym, napisać swój adres na górze i pójść na pocztę, gdzie zostanie wydrukowana lub naklejona data wysyłki. Spróbujcie poprosić o oddanie Wam takiej „przesyłki”, zamiast wysyłania, choć nie jestem pewna, czy pracownicy poczty mogą to robić. W żadnym wypadku nie wkładajcie umowy do koperty, gdyż data musi widnieć na kartce z umową!
  • wysyłając umowę za pomocą elektronicznej poczty certyfikowanej (PEC) – konieczne jest tu posiadanie włoskiej skrzynki PEC zarówno przez Was, jak i przez właściciela pojazdu, musicie też wydrukować raporty doręczenia i przyjęcia wiadomości i załączyć je do umowy
  • wstawiając do podpisanego i zeskanowanego dokumentu cyfrowy znacznik czasowy (marca temporale) - ich sprzedażą zajmują się różni dostawcy usług związanych z walidacją dokumentów, np. InfoCert czy Aruba; pakiet znaczników nie kosztuje wiele, jednak potrzebne jest specjalne oprogramowanie do ich wstawiania, które może trochę kosztować (choć niektórzy dostawcy oferują darmowy okres próbny). Istnieje też strona www.letterasenzabusta.com, gdzie możecie wstawić nawet pojedynczy znacznik bez konieczności ściągania oprogramowania - wszystko robi się bezpośrednio na stronie, a po zapłaceniu niecałych 6 euro możecie wydrukować gotowy dokument ze znacznikiem.
12. W przypadku samochodu wynajętego lub leasingowanego, osoba poruszająca się nim nie musi być koniecznie osobą widniejącą w umowie, pod warunkiem, że firma leasingowa wyraźnie dopuszcza taką sytuację. Jeżeli natomiast pojazd został Wam użyczony przez polską firmę, dla której pracujecie, tylko Wy możecie się nim poruszać.

13. I teraz małe zaskoczenie: ministerstwo instruuje policjantów, by w przypadku braku umowy najmu czy użyczenia pracowniczego nie rzucali się od razu do wypisywania mandatu jak bydło do jeziora, tylko dali kierującemu szansę na udowodnienie, że on tak naprawdę może dany pojazd prowadzić i że zasługuje na niższy mandat (za brak dokumentu, a nie za prowadzenie samochodu, którego prowadzić nie może). Takim dowodem może być na przykład fakt, że właścicielem pojazdu jest firma leasingowa nie mająca oddziału we Włoszech lub okazana przez Was umowa o pracę czy odcinek płacy.

14. W przypadku osób zameldowanych we Włoszech krócej niż 60 dni policja nie ma przeprowadzać żadnych dodatkowych kontroli, gdyż upoważnia Was to do poruszania się po włoskich drogach pojazdem zarejestrowanym za granicą, kropka.


29 listopada 2018

NOWE PRZEPISY DOTYCZĄCE POJAZDÓW NA POLSKICH TABLICACH REJESTRACYJNYCH

 

ARTYKUŁ NIEAKTUALNY OD 01.02.2022 R.! Post o nowych przepisach znajdziecie tutaj: --> KLIK


Po wielu nieudanych próbach podejmowanych w ostatnich latach przez różne rządy, tym razem udało się wprowadzić do kodeksu drogowego zmiany mające na celu ukrócić proceder poruszania się po włoskich drogach samochodami na zagranicznych rejestracjach przez osoby mieszkające na stałe we Włoszech. Wbrew pozorom, głównym celem nowych przepisów nie jest szary Kazio jeżdżący samochodem na polskich numerach, a bogaci Włosi (i nie-Włosi), którzy kupują drogie pojazdy o dużej mocy i rejestrują je w takiej na przykład Rumunii, przez co zaoszczędzają na ubezpieczeniu i podatkach, a dodatkowo praktycznie nie muszą przejmować się mandatami. Niestety w ramach efektu ubocznego również Kazio ma teraz problem, i to spory.

Na czym polegają zmiany?

Przypomnę, że poprzednie przepisy (o których pisałam tutaj) pozwalały używać we Włoszech pojazdu na polskich tablicach przez rok od momentu wjazdu – art. 93 i 132 kodeksu drogowego nie zostały wprawdzie zniesione, jednak rząd dorzucił do nich kilka punktów, które kompletnie zmieniają sytuację.

Na mocy nowej ustawy został przede wszystkim wprowadzony zakaz poruszania się takim pojazdem przez osoby zameldowane we Włoszech od ponad 60 dni. Oznacza to, że nieważne, na kogo jest zarejestrowany samochód i gdzie właściciel mieszka – jeśli macie zameldowanie we Włoszech od ponad dwóch miesięcy, nie możecie wsiąść za kierownicę samochodu zarejestrowanego za granicą i wyjechać nim z garażu.

Do tej pory wiele osób unikało problemów, rejestrując samochód na kogoś mieszkającego w Polsce, gdyż policja nie mogła zmusić ich do przerejestrowania samochodu będącego własnością kogoś, kto tu nie mieszka. Teraz jednak trudno będzie przywołać podobny argument – nowy art. 93 p. 1-bis jasno mówi, że „(…) osoby zameldowane we Włoszech od ponad sześćdziesięciu dni nie mogą poruszać się samochodem zarejestrowanym za granicą”, kropka. Sami przyznacie, że nie ma tu zbyt wielkiego pola do interpretacji, tym bardziej, że art. 196 został zmieniony tak, by podkreślić, że za wykroczenia przeciwko art. 93, 1-bis i 1-ter oraz art. 132 odpowiada osoba mająca zameldowanie we Włoszech (nie właściciel), chyba że udowodni, że prowadziła samochód wbrew własnej woli.

Wyjątki

Jak wspomniałam wyżej, głównym celem ustawodawcy są bogacze unikający podatków – w ostatnich latach mamy do czynienia z masowym wręcz fenomenem brania samochodów w zagraniczny leasing, więc wszyscy chyba się spodziewali, że to właśnie w ten proceder mocno uderzą nowe przepisy. No i wyobraźcie sobie, że tak nie jest – właśnie tego typu leasing został „ułaskawiony” przez rząd.

Dokładniej mówiąc, ustawa pozwala na prowadzenie samochodu zarejestrowanego za granicą w następujących przypadkach:
  • samochód użytkowany na zasadzie leasingu lub najmu (tzw. noleggio senza conducente, czyli bez kierowcy), w przypadku którego firma leasingowa ma siedzibę w innym kraju UE i nie ma oddziału we Włoszech
  • samochód użyczony przez firmę zagraniczną nie mającą oddziału we Włoszech swojemu pracownikowi tutaj zameldowanemu

W obu przypadkach konieczne jest wożenie ze sobą dokumentu, który musi spełniać następujące warunki:
  • musi zawierać potwierdzoną datę sporządzenia (tzw. datę pewną)
  • musi być podpisany przez faktycznego właściciela pojazdu (a więc firmę leasingową lub zakład pracy)
  • musi jasno określać, na jakiej podstawie pojazd został oddany do dyspozycji (leasing, najem, użytkowanie) osobie nim kierującej oraz ustalony okres użytkowania
 
Ku radości wielu, w dniu 15.09.2020 r. weszła w życie ustawa nr 120/2020 (tzw. Decreto Semplificazioni), która pozwala na poruszanie się samochodem na zagranicznych tablicach również następującym osobom:
 
  • mieszkańcom gminy Campione d'Italia w Lombardii - konieczne jest zameldowanie w tejże gminie
  • cywilnym i wojskowym pracownikom włoskiej administracji publicznej pełniącym służbę za granicą
  • pracownikom przygranicznym oraz osobom zameldowanym we Włoszech i pracującym na rzecz firm mających siedzibę w jednym z państw graniczących w Włochami - samochód musi być zarejestrowany na Wasze nazwisko, a poruszanie się nim jest dozwolone jedynie na trasie praca-dom
  • personelowi należącemu do włoskich sił zbrojnych i policji, pracującemu poza granicami Włoch w instytucjach międzynarodowych i bazach wojskowych
  • pracownikom terytorialnych organizacji ratowniczych w celu wywozu pojazdu zarejestrowanego za granicą 
 
 
Kary za nie przestrzeganie nowych przepisów

POJAZD NALEŻĄCY DO OSOBY PRYWATNEJ
  • kara grzywny w wysokości od 712 do 2848 euro
  • odebranie dowodu rejestracyjnego i przekazanie go wydziałowi komunikacji
  • nałożenie na pojazd zakazu poruszania się nim po włoskich drogach – będziecie musieli przetransportować samochód w miejsce zamknięte dla ruchu i tam go zostawić (oczywiście na Wasz koszt)
  • jeśli w ciągu 180 dni nie dokonacie przerejestrowania samochodu lub nie oddacie do lokalnego wydziału komunikacji polskich tablic rejestracyjnych (które zostaną zwrócone polskim władzom) i nie poprosicie o wydanie tymczasowych tablic wraz z upoważnieniem do wywozu pojazdu za granicę (tzw. foglio di via), zostanie on skonfiskowany (confisca amministrativa, patrz art. 213 Kodeksu Drogowego)

W okólniku nr 2233 z dnia 24.01.2019 r. Ministerstwo Transportu dopuszcza również wywóz pojazdu na lawecie (jeszcze tego by brakowało, żeby tego zabroniło), określając procedurę obowiązującą w przypadku takiego rozwiązania:
  • transport musi być przeprowadzony przez firmę mającą uprawnienia do wykonywania tego typu działalności,
  • nie trzeba wówczas występować o wydanie upoważnienia do wywozu (foglio di via), więc nikt nie będzie Wam dyktował terminu ani trasy przejazdu,
  • konieczne jest złożenie w Motorizzazione oświadczenia o zamiarze wywozu pojazdu za granicę na lawecie, załączając ksero dokumentu tożsamości,
  • musicie też oddać tablice rejestracyjne, które zostaną zniszczone, zgodnie z okólnikiem Ministerstwa Transportu nr 13937 z dnia 19.05.2020 r., wydanym w porozumieniu z polskim ministerstwem.

POJAZD NALEŻĄCY DO ZAGRANICZNEJ FIRMY LEASINGOWEJ LUB ZAKŁADU PRACY

W przypadku braku dokumentu, o którym pisałam wyżej, kierujący, jako osoba odpowiedzialna za wykroczenie, musi:
  • zapłacić mandat w wysokości od 250 do 1000 euro
  • w ciągu 30 dni ma obowiązek okazać wymagany dokument
  • na pojazd zostaje nałożony zakaz poruszania się po włoskich drogach (fermo amministrativo), który zostanie zniesiony po okazaniu dokumentu
  • jeśli dokument nie zostanie okazany w ciągu wymaganego miesiąca ani w ciągu kolejnych 30 dni, odzyskacie wprawdzie prawo do poruszania się samochodem, jednak będziecie musieli zapłacić kolejny mandat, tym razem w wysokości od 705 do 3526 euro
 
UWAGA! Okólnikiem nr 2233 z dnia 24.01.2019 r. Ministerstwo Infrastruktury i Transportu zniosło obowiązek wcześniejszego wyrejestrowania pojazdu z państw, których przepisy nie przewidują takiej możliwości (należy do nich również Polska).
 
Wątpliwości

Dzięki Waszym komentarzom na moim fejsbukowym fanpejdżu mogę od razu odnieść się do pytań i wątpliwości, o których tamże sobie dyskutowaliśmy. :)

Osoby nie mające zameldowania we Włoszech

Jeżeli nie jesteście zameldowani we Włoszech, oczywiście opisane wyżej przepisy nie mają w Waszym przypadku zastosowania. Nie oznacza to jednak, że nadal obowiązują dawne przepisy, a w każdym razie nie do końca – do art. 132 został dodany punkt, który stanowi, że po upłynięciu 365 dni od momentu wjazdu do Włoch właściciel samochodu ma obowiązek oddać dowód rejestracyjny i polskie tablice do włoskiego wydziału komunikacji i poprosić o wydanie tymczasowych tablic wraz z upoważnieniem do wywozu pojazdu za granicę. Oczywiście pozostają aktualne problemy związane z udowodnieniem, że pojazd rzeczywiście znajduje się we Włoszech przez ponad rok, o czym pisałam w poprzednim artykule.

Współwłasność

Wiele osób porusza się we Włoszech samochodem zarejestrowanym na siebie oraz na kogoś mieszkającego w Polsce – w świetle nowych przepisów niewiele to zmienia, współwłasność raczej Was nie uratuje, gdyż to osoba tutaj zameldowana odpowiada za wykroczenie.

Podwójne zameldowanie

Chyba większość mieszkających za granicą Polaków utrzymała zameldowanie również w Polsce, jednak we Włoszech nie ma ono najmniejszego znaczenia. Z punktu widzenia włoskich przepisów taka sytuacja nie może mieć miejsca, gdyż zameldowanie odpowiada stałemu miejscu zamieszkania, które można mieć we włoskim rozumieniu tylko pod jednym adresem. Jeśli więc Kazio jest zameldowany we Włoszech, dla państwa włoskiego tu jest jego miejsce zamieszkania i ewentualne zagraniczne meldunki są nieistotne. Nawet jeżeli posiadacie polskie prawo jazdy, podczas kontroli drogowej Wasze dane zostaną wrzucone do systemu i jeśli okaże się, że macie tu meldunek, zostaniecie ukarani za poruszanie się pojazdem zarejestrowanym w Polsce.

Umowa użyczenia

Wyjątek dotyczący umowy użyczenia pojazdu nie dotyczy osób prywatnych, więc nie ma sensu spisywać takiej umowy z tatą czy wujkiem będącym jego właścicielem w Polsce – na nic się Wam ona nie przyda.

Przerejestrowanie pojazdu należącego do osoby zameldowanej za granicą jest niemożliwe

To prawda, niewiele można tu dodać. Moim zdaniem ustawodawca nie do końca przemyślał tę kwestię, gdyż opcja przerejestrowania samochodu, który do Was nie należy jest niemożliwa do zrealizowania i w zasadzie jedyne, co można zrobić, to złożyć wniosek o pozwolenie na jego wywóz za granicę. Zobaczymy, czy ministerstwo lub wydział komunikacji wydadzą kiedyś jakiś okólnik, w którym ustosunkują się do tego problemu.

Jednorazowe prowadzenie pojazdu należącego do gości z Polski

Powiedzmy, że Kazia odwiedziła siostra ze szwagrem, przyjechali swoim samochodem i tymże samochodem pojechali któregoś wieczoru na kolację. Siostra nie ma prawa jazdy, szwagier wypił butelkę wina i nie może prowadzić. Czy Kazio może w tym wypadku wsiąść za kierownicę? Teoretycznie nie może, bo trudno uznać, że robi to wbrew swojej woli – wiedział, że siostra nie ma uprawnień, a jemu przepisy zabraniają prowadzenia szwagrowego samochodu, więc szwagier nie powinien wypijać takiej ilości wina. Może gdyby szwagier źle się poczuł i z tego powodu nie był w stanie prowadzić, to jakoś udałoby się uniknąć ewentualnej kary.

Co na to Unia Europejska?

Na razie nic, ktoś musiałby zaskarżyć nowe przepisy do trybunału europejskiego. Moje wątpliwości budzi zwłaszcza zakaz poruszania się pojazdem należącym do osoby nie zameldowanej we Włoszech, ale to nie zniechęciło rządu, który albo nie pomyślał, albo nie chciał pomyśleć o wypowiedzeniu się na ten temat w ustawie. Poczekajmy na ewentualne wyjaśnienia, o ile kiedykolwiek się ukażą.

Tak na marginesie, w maju 2017 r. ukazał się wyrok nr C 420/15 Trybunału Europejskiego, który częściowo podważył zasadność wprowadzania przez państwa członkowskie obowiązku przerejestrowania samochodów zarejestrowanych w innym kraju UE. Nie oznacza to, że przepisy włoskie są nieważne, jednak wyrok ten mógłby posłużyć w odwołaniu, oczywiście w niektórych przypadkach.

Wyrok, o którym mowa dotyczy sytuacji, w którym Włoch zameldowany w Belgii (gdzie również istnieje zakaz poruszania się pojazdami na zagranicznych rejestracjach, jeśli mieszka się na stałe w Belgii) otrzymał mandat i jego linia obrony bazowała się na fakcie, że w rzeczywistości posiadał dwa samochody, jeden zarejestrowany w Belgii i drugi we Włoszech. W momencie kontroli prowadził samochód "włoski", który służy mu głównie do poruszania się po terytorium Włoch, przejściowo, przejeżdżał bowiem przez Belgię, by podwieźć kogoś tam do Niemiec.

Wyrok sądu jest następujący:

"Artykuł 45 TFUE należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom prawa państwa członkowskiego, takim jak rozpatrywane w postępowaniu głównym, na mocy których pracownik mający w tym państwie członkowskim miejsce zamieszkania jest zobowiązany do zarejestrowania w tym państwie członkowskim pojazdu samochodowego, którego jest właścicielem, a który to pojazd został już zarejestrowany w innym państwie członkowskim i jest zasadniczo przeznaczony do używania na terytorium tego innego państwa członkowskiego."

Został on więc wydany w odniesieniu do dość specyficznej sytuacji i w ostatnim zdaniu trybunał podkreśla, że samochód był przeznaczony do użytku głównie we Włoszech. Dotyczy on ponadto prawa do swobodnego przemieszczania się pracowników, a nie wszyscy Polacy we Włoszech pracują.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...