13 grudnia 2018

REJESTRACJA WE WŁOSZECH POJAZDU NABYTEGO ZA GRANICĄ I WALKA Z WYŁUDZENIAMI VAT

WSTĘP NIE MAJĄCY WIELE WSPÓLNEGO Z TEMATEM ARTYKUŁU, ALE JEDNAK BARDZO WAŻNY
Ferment związany z nowymi przepisami dotyczącymi poruszania się we Włoszech pojazdami zarejestrowanymi za granicą (pisałam o nich tutaj) sprawił, że codziennie odkrywamy nowe połacie włoskiej kreatywności i urzędniczej obstrukcyjności. Najnowszy pomysł dotyczy tego, jak zmusić właściciela pojazdu narodowości polskiej (narodowość jest przypisana w tym zdaniu do właściciela, nie pojazdu ;)) do przyznania, że istnieją podstawy prawne do żądania, by najpierw wyrejestrował on pojazd w Polsce, a dopiero potem stanął w kolejce do jego rejestracji we Włoszech.

Problem polega na tym, że zgodnie z polskimi przepisami samochód (czy inny pojazd kołowy) może zostać wyrejestrowany jedynie w niektórych przypadkach, których opis możecie znaleźć na tej stronie rządowej –> KLIK. Nas interesuje przypadek wywozu lub zbycia pojazdu za granicą, gdyż tu pojawia się problem ze strony włoskiej – polski wydział komunikacji może wyrejestrować pojazd, jeżeli przedstawicie jeden z poniższych dokumentów (cytuję):
  • dokument, który potwierdza zbycie pojazdu za granicą (na przykład umowa kupna-sprzedaży albo umowa darowizny) oraz samodzielnie napisane oświadczenie
  • kopia dokumentu, który potwierdzi zarejestrowanie pojazdu za granicą”

Czyli albo pojazd komuś sprzedacie lub podarujecie, albo zonk.
Ktoś mógłby stwierdzić, że nawet jeśli tak jest, to przecież Polak mieszkający we Włoszech podlega włoskim przepisom, nie polskim – owszem, ale pojazd zarejestrowany w Polsce podlega polskim przepisom, i co teraz? Teraz przydałoby się trochę współpracy pomiędzy stronami, której niestety brakuje (choć polskie urzędy zdecydowanie częściej idą rodakom na rękę niż włoskie, prawdopodobnie kierowane litością).

Najśmieszniejsze jest to (przy czym wcale to śmieszne nie jest), że państwo włoskie również nie pozwala na wyrejestrowanie pojazdu z PRA, jeśli nie wykaże się jego faktycznego wywozu za granicę, najlepiej za pomocą... zarejestrowania go za granicą. Mówią o tym dwa bardzo elokwentne okólniki wydane przez ACI, nr 4202 z dnia 03.07.2014 r. i nr 4401 z dnia 16.07.2014 r. – przy czym w drugim z nich ACI protestuje przeciwko krajom, które żądają uprzedniego wyrejestrowania pojazdu z Włoch i powołuje się na dyrektywą europejską nr 1999/37/CE, zgodnie z którą jest to nie do przyjęcia. Śmiech przez łzy normalnie.

Natknęłam się na przypadek, w którym włoska Motorizzazione próbuje opierać swoje żądania na nowszych przepisach: na Dekrecie Ministerstwa Transportu i Infrastruktury z dnia 26.03.2018 r., który dotyczy… pojazdów nabytych w innym państwie UE. Powtarzam: pojazdów nabytych lub kupionych, nie pojazdu należącego do Kazia od dziesięciu lat, którego to Kazio od nikogo w ostatnim czasie nie kupił i chce po prostu przerejestrować go we Włoszech, by móc się nim bez problemu poruszać. A więc podstawa prawna – nieistniejąca, jedno z drugim nie ma nic wspólnego, nie można wyłuskiwać sobie z jakiejś tam ustawy jednego zdania tylko dlatego, że nam ono pasuje do filozofii życiowej i efektownie wygląda podkreślone żółtym markerem.

Cel dekretu
Przejdźmy do tematu artykułu. Jak wiecie, włoski skarb państwa traci mnóstwo kasy ze względu na to, że nie wszyscy mają ochotę płacić podatki – nie inaczej jest w przypadku VAT-u (po włosku IVA – imposta sul valore aggiunto), więc zdarzało się, że firmy zajmujące się sprowadzaniem aut z zagranicy nie kupowały ich na siebie, a na osoby prywatne, zwolnione z płacenia podatku VAT, jeśli również sprzedający był osobą prywatną.

Włoskiemu fiskusowi się to znudziło i postanowił interweniować – w dniu 05.04.2018 r. weszły w życie nowe przepisy, zgodnie z którymi wszyscy, zarówno firmy jak i osoby prywatne, mają obowiązek złożyć w wydziale komunikacji odpowiednie oświadczenie dotyczące faktu nabycia pojazdu, co ma ułatwić przeprowadzanie kontroli. Bez takiego oświadczenia nie jest możliwe zarejestrowanie go we Włoszech, więc narzędzie jest zdecydowanie skuteczne.

Co musi zawierać oświadczenie?
Przepisy jasno określają informacje, które muszą być zawarte w oświadczeniu o nabyciu pojazdu:

OSOBY PRYWATNE
  • imię i nazwisko kupującego, który zawarł umowę kupna lub darowizny i na którego zostanie później zarejestrowany pojazd
  • codice fiscale kupującego
  • dane sprzedającego – dane osobowe widniejące w jego dokumencie tożsamości, jeśli to osoba prywatna, lub nazwa firmy wraz z numerem identyfikacji podatkowej
  • numer nadwozia (VIN) pojazdu
  • informacja na temat jego stanu, czyli czy jest to pojazd nowy, czy używany (za pojazd nowy uważa się również pojazd o przebiegu mniejszym niż 6000 km lub nabyty przed upływem sześciu miesięcy od pierwszej rejestracji)
  • data pierwszej rejestracji za granicą (jeśli pojazd posiada tablice rejestracyjne) – konieczne jest wówczas przedstawienie do wglądu zagranicznego dowodu rejestracyjnego z adnotacją, że pojazd został wyrejestrowany ze względu na wywóz za granicę
  • data nabycia pojazdu i zapłacona kwota – musicie okazać zawartą ze sprzedającym umowę w oryginale
  • ewentualnie codice fiscale osoby, która w Waszym imieniu składa oświadczenie, jeśli nie robicie tego osobiście

PODMIOTY GOSPODARCZE (FIRMY)
  • nazwa firmy, która nabyła pojazd
  • codice fiscale firmy
  • dane sprzedającego – dane osobowe widniejące w jego dokumencie tożsamości, jeśli to osoba prywatna, lub nazwa firmy wraz z numerem identyfikacji podatkowej
  • numer nadwozia (VIN) pojazdu
  • informacja na temat jego stanu, czyli czy jest to pojazd nowy, czy używany (za pojazd nowy uważa się również pojazd o przebiegu mniejszym niż 6000 km lub nabyty przed upływem sześciu miesięcy od pierwszej rejestracji)
  • data pierwszej rejestracji za granicą (jeśli pojazd posiada tablice rejestracyjne) – konieczne jest wówczas przedstawienie do wglądu dowodu rejestracyjnego z adnotacją, że pojazd został wyrejestrowany ze względu na wywóz za granicę
  • data nabycia pojazdu i zapłacona kwota – musicie okazać zawartą ze sprzedającym umowę w oryginale

Podobne oświadczenie należy złożyć również w przypadku zbycia za granicę pojazdu nie zarejestrowanego jeszcze we Włoszech.

Jak złożyć oświadczenie?
Oświadczenie należy złożyć w ciągu 15 dni od momentu nabycia pojazdu, a w każdym razie przez złożeniem wniosku o jego zarejestrowanie we Włoszech, gdyż, jak wspomniałam wyżej, w przeciwnym wypadku rejestracja nie będzie możliwa.

Osoby prywatne mogą złożyć oświadczenie bezpośrednio w wydziale komunikacji (Motorizzazione Civile) lub za pośrednictwem biur uprawnionych do świadczenia usług zwanych STA – Sportello Telematico dell’Automobilista (w wolnym tłumaczeniu, Elektroniczne Okienko Kierowcy ;)). Podmioty gospodarcze mają dodatkowo możliwość złożenia go osobiście przez internet, po uzyskaniu dostępu do systemu (C.E.D. - Centro Elaborazione Dati) Ministerstwa Transportu i Infrastruktury.

Złożenie oświadczenia musi zostać potwierdzone odpowiednim dokumentem, wydrukowanym (nie w formie elektronicznej!) i zawierającym następujące dane:
  • datę złożenia oświadczenia
  • numer oświadczenia nadany przez system
  • numer nadwozia pojazdu

Rejestracja pojazdu po złożeniu oświadczenia
Po złożeniu oświadczenia i otrzymaniu potwierdzenia możecie przystąpić do rejestracji nowo nabytego samochodu, motocykla czy przyczepy bezpośrednio we włoskim wydziale komunikacji, z pomocą biur pośredniczących (agenzie pratiche auto) lub ACI. Urząd sprawdzi, czy w systemie Ministerstwa Transportu widnieją dane wymagane nowymi przepisami, czy zapłaciliście ewentualnie należny podatek VAT (płatności musicie dokonać za pomocą specjalnego druku o nazwie F24 ELIDE w odpowiednim terytorialnie urzędzie skarbowym) i czy nie toczy się wobec Was postępowanie związane w oszustwem podatkowym dotyczącym pojazdu, który chcecie zarejestrować i jeśli wszystko będzie ok, zarejestruje Waszą nową brykę.

UWAGA! Dokumenty dotyczące nabycia pojazdu muszą być zachowane przez Was do 31 grudnia siódmego roku po jego nabyciu, licząc od następnego roku po roku, w którym został on nabyty. Jeśli więc Kazio kupił auto od szwagra w 2018 r., musi zachować umowę kupna i inne dokumenty do 31.12.2025 r.

29 listopada 2018

NOWE PRZEPISY DOTYCZĄCE POJAZDÓW NA POLSKICH TABLICACH REJESTRACYJNYCH


Po wielu nieudanych próbach podejmowanych w ostatnich latach przez różne rządy, tym razem udało się wprowadzić do kodeksu drogowego zmiany mające na celu ukrócić proceder poruszania się po włoskich drogach samochodami na zagranicznych rejestracjach przez osoby mieszkające na stałe we Włoszech. Wbrew pozorom, głównym celem nowych przepisów nie jest szary Kazio jeżdżący samochodem na polskich numerach, a bogaci Włosi (i nie-Włosi), którzy kupują drogie pojazdy o dużej mocy i rejestrują je w takiej na przykład Rumunii, przez co zaoszczędzają na ubezpieczeniu i podatkach, a dodatkowo praktycznie nie muszą przejmować się mandatami. Niestety w ramach efektu ubocznego również Kazio ma teraz problem, i to spory.

Na czym polegają zmiany?

Przypomnę, że poprzednie przepisy (o których pisałam tutaj) pozwalały używać we Włoszech pojazdu na polskich tablicach przez rok od momentu wjazdu – art. 93 i 132 kodeksu drogowego nie zostały wprawdzie zniesione, jednak rząd dorzucił do nich kilka punktów, które kompletnie zmieniają sytuację.

Na mocy nowej ustawy został przede wszystkim wprowadzony zakaz poruszania się takim pojazdem przez osoby zameldowane we Włoszech od ponad 60 dni. Oznacza to, że nieważne, na kogo jest zarejestrowany samochód i gdzie właściciel mieszka – jeśli macie zameldowanie we Włoszech od ponad dwóch miesięcy, nie możecie wsiąść za kierownicę samochodu zarejestrowanego za granicą i wyjechać nim z garażu.

Do tej pory wiele osób unikało problemów, rejestrując samochód na kogoś mieszkającego w Polsce, gdyż policja nie mogła zmusić ich do przerejestrowania samochodu będącego własnością kogoś, kto tu nie mieszka. Teraz jednak trudno będzie przywołać podobny argument – nowy art. 93 p. 1-bis jasno mówi, że „(…) osoby zameldowane we Włoszech od ponad sześćdziesięciu dni nie mogą poruszać się samochodem zarejestrowanym za granicą”, kropka. Sami przyznacie, że nie ma tu zbyt wielkiego pola do interpretacji, tym bardziej, że art. 196 został zmieniony tak, by podkreślić, że za wykroczenia przeciwko art. 93, 1-bis i 1-ter oraz art. 132 odpowiada osoba mająca zameldowanie we Włoszech (nie właściciel), chyba że udowodni, że prowadziła samochód wbrew własnej woli.

Wyjątki

Jak wspomniałam wyżej, głównym celem ustawodawcy są bogacze unikający podatków – w ostatnich latach mamy do czynienia z masowym wręcz fenomenem brania samochodów w zagraniczny leasing, więc wszyscy chyba się spodziewali, że to właśnie w ten proceder mocno uderzą nowe przepisy. No i wyobraźcie sobie, że tak nie jest – właśnie tego typu leasing został „ułaskawiony” przez rząd.

Dokładniej mówiąc, ustawa pozwala na prowadzenie samochodu zarejestrowanego za granicą w następujących przypadkach:
  • samochód użytkowany na zasadzie leasingu lub najmu (tzw. noleggio senza conducente, czyli bez kierowcy), w przypadku którego firma leasingowa ma siedzibę w innym kraju UE i nie ma oddziału we Włoszech
  • samochód użyczony przez firmę zagraniczną nie mającą oddziału we Włoszech swojemu pracownikowi tutaj zameldowanemu

W obu przypadkach konieczne jest wożenie ze sobą dokumentu, który musi spełniać następujące warunki:
  • musi zawierać potwierdzoną datę sporządzenia (tzw. datę pewną)
  • musi być podpisany przez faktycznego właściciela pojazdu (a więc firmę leasingową lub zakład pracy)
  • musi jasno określać, na jakiej podstawie pojazd został oddany do dyspozycji (leasing, najem, użytkowanie) osobie nim kierującej oraz ustalony okres użytkowania
Kary za nie przestrzeganie nowych przepisów

POJAZD NALEŻĄCY DO OSOBY PRYWATNEJ
  • kara grzywny w wysokości od 712 do 2848 euro
  • odebranie dowodu rejestracyjnego i przekazanie go wydziałowi komunikacji
  • nałożenie na pojazd zakazu poruszania się nim po włoskich drogach – będziecie musieli przetransportować samochód w miejsce zamknięte dla ruchu i tam go zostawić (oczywiście na Wasz koszt)
  • jeśli w ciągu 180 dni nie dokonacie przerejestrowania samochodu lub nie oddacie do lokalnego wydziału komunikacji polskich tablic rejestracyjnych (które zostaną zwrócone polskim władzom) i nie poprosicie o wydanie tymczasowych tablic wraz z upoważnieniem do wywozu pojazdu za granicę (tzw. foglio di via), zostanie on skonfiskowany (confisca amministrativa, patrz art. 213 Kodeksu Drogowego)
POJAZD NALEŻĄCY DO ZAGRANICZNEJ FIRMY LEASINGOWEJ LUB ZAKŁADU PRACY

W przypadku braku dokumentu, o którym pisałam wyżej, kierujący, jako osoba odpowiedzialna za wykroczenie, musi:
  • zapłacić mandat w wysokości od 250 do 1000 euro
  • w ciągu 30 dni ma obowiązek okazać wymagany dokument
  • na pojazd zostaje nałożony zakaz poruszania się po włoskich drogach (fermo amministrativo), który zostanie zniesiony po okazaniu dokumentu
  • jeśli dokument nie zostanie okazany w ciągu wymaganego miesiąca ani w ciągu kolejnych 30 dni, odzyskacie wprawdzie prawo do poruszania się samochodem, jednak będziecie musieli zapłacić kolejny mandat, tym razem w wysokości od 705 do 3526 euro
Wątpliwości

Dzięki Waszym komentarzom na moim fejsbukowym fanpejdżu mogę od razu odnieść się do pytań i wątpliwości, o których tamże sobie dyskutowaliśmy. :)

Osoby nie mające zameldowania we Włoszech

Jeżeli nie jesteście zameldowani we Włoszech, oczywiście opisane wyżej przepisy nie mają w Waszym przypadku zastosowania. Nie oznacza to jednak, że nadal obowiązują dawne przepisy, a w każdym razie nie do końca – do art. 132 został dodany punkt, który stanowi, że po upłynięciu 365 dni od momentu wjazdu do Włoch właściciel samochodu ma obowiązek oddać dowód rejestracyjny i polskie tablice do włoskiego wydziału komunikacji i poprosić o wydanie tymczasowych tablic wraz z upoważnieniem do wywozu pojazdu za granicę. Oczywiście pozostają aktualne problemy związane z udowodnieniem, że pojazd rzeczywiście znajduje się we Włoszech przez ponad rok, o czym pisałam w poprzednim artykule.

Współwłasność

Wiele osób porusza się we Włoszech samochodem zarejestrowanym na siebie oraz na kogoś mieszkającego w Polsce – w świetle nowych przepisów niewiele to zmienia, współwłasność raczej Was nie uratuje, gdyż to osoba tutaj zameldowana odpowiada za wykroczenie.

Podwójne zameldowanie

Chyba większość mieszkających za granicą Polaków utrzymała zameldowanie również w Polsce, jednak we Włoszech nie ma ono najmniejszego znaczenia. Z punktu widzenia włoskich przepisów taka sytuacja nie może mieć miejsca, gdyż zameldowanie odpowiada stałemu miejscu zamieszkania, które można mieć we włoskim rozumieniu tylko pod jednym adresem. Jeśli więc Kazio jest zameldowany we Włoszech, dla państwa włoskiego tu jest jego miejsce zamieszkania i ewentualne zagraniczne meldunki są nieistotne. Nawet jeżeli posiadacie polskie prawo jazdy, podczas kontroli drogowej Wasze dane zostaną wrzucone do systemu i jeśli okaże się, że macie tu meldunek, zostaniecie ukarani za poruszanie się pojazdem zarejestrowanym w Polsce.

Umowa użyczenia

Wyjątek dotyczący umowy użyczenia pojazdu nie dotyczy osób prywatnych, więc nie ma sensu spisywać takiej umowy z tatą czy wujkiem będącym jego właścicielem w Polsce – na nic się Wam ona nie przyda.

Przerejestrowanie pojazdu należącego do osoby zameldowanej za granicą jest niemożliwe

To prawda, niewiele można tu dodać. Moim zdaniem ustawodawca nie do końca przemyślał tę kwestię, gdyż opcja przerejestrowania samochodu, który do Was nie należy jest niemożliwa do zrealizowania i w zasadzie jedyne, co można zrobić, to złożyć wniosek o pozwolenie na jego wywóz za granicę. Zobaczymy, czy ministerstwo lub wydział komunikacji wydadzą kiedyś jakiś okólnik, w którym ustosunkują się do tego problemu.

Jednorazowe prowadzenie pojazdu należącego do gości z Polski

Powiedzmy, że Kazia odwiedziła siostra ze szwagrem, przyjechali swoim samochodem i tymże samochodem pojechali któregoś wieczoru na kolację. Siostra nie ma prawa jazdy, szwagier wypił butelkę wina i nie może prowadzić. Czy Kazio może w tym wypadku wsiąść za kierownicę? Teoretycznie nie może, bo trudno uznać, że robi to wbrew swojej woli – wiedział, że siostra nie ma uprawnień, a jemu przepisy zabraniają prowadzenia szwagrowego samochodu, więc szwagier nie powinien wypijać takiej ilości wina. Może gdyby szwagier źle się poczuł i z tego powodu nie był w stanie prowadzić, to jakoś udałoby się uniknąć ewentualnej kary.

Co na to Unia Europejska?

Na razie nic, ktoś musiałby zaskarżyć nowe przepisy do trybunału europejskiego. Moje wątpliwości budzi zwłaszcza zakaz poruszania się pojazdem należącym do osoby nie zameldowanej we Włoszech, ale to nie zniechęciło rządu, który albo nie pomyślał, albo nie chciał pomyśleć o wypowiedzeniu się na ten temat w ustawie. Poczekajmy na ewentualne wyjaśnienia, o ile kiedykolwiek się ukażą.

Tak na marginesie, w maju 2017 r. ukazał się wyrok nr C 420/15 Trybunału Europejskiego, który częściowo podważył zasadność wprowadzania przez państwa członkowskie obowiązku przerejestrowania samochodów zarejestrowanych w innym kraju UE. Nie oznacza to, że przepisy włoskie są nieważne, jednak wyrok ten mógłby posłużyć w odwołaniu, oczywiście w niektórych przypadkach.

Wyrok, o którym mowa dotyczy sytuacji, w którym Włoch zameldowany w Belgii (gdzie również istnieje zakaz poruszania się pojazdami na zagranicznych rejestracjach, jeśli mieszka się na stałe w Belgii) otrzymał mandat i jego linia obrony bazowała się na fakcie, że w rzeczywistości posiadał dwa samochody, jeden zarejestrowany w Belgii i drugi we Włoszech. W momencie kontroli prowadził samochód "włoski", który służy mu głównie do poruszania się po terytorium Włoch, przejściowo, przejeżdżał bowiem przez Belgię, by podwieźć kogoś tam do Niemiec.

Wyrok sądu jest następujący:

"Artykuł 45 TFUE należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom prawa państwa członkowskiego, takim jak rozpatrywane w postępowaniu głównym, na mocy których pracownik mający w tym państwie członkowskim miejsce zamieszkania jest zobowiązany do zarejestrowania w tym państwie członkowskim pojazdu samochodowego, którego jest właścicielem, a który to pojazd został już zarejestrowany w innym państwie członkowskim i jest zasadniczo przeznaczony do używania na terytorium tego innego państwa członkowskiego."

Został on więc wydany w odniesieniu do dość specyficznej sytuacji i w ostatnim zdaniu trybunał podkreśla, że samochód był przeznaczony do użytku głównie we Włoszech. Dotyczy on ponadto prawa do swobodnego przemieszczania się pracowników, a nie wszyscy Polacy we Włoszech pracują.

21 listopada 2018

UMOWA NA CZAS OKREŚLONY (CONTRATTO A TEMPO DETERMINATO)


Ponieważ w drugiej połowie 2018 r. po raz kolejny zostały dość dogłębnie zmienione przepisy dotyczące umowy na czas określony, postanowiłam skasować poprzednie artykuły i napisać nowy, zawierający wszystkie aktualnie obowiązujące zasady.
Umowa na czas określony nie różni się zbytnio od umowy na czas nieokreślony, z wyjątkiem oczywiście jej ważności – o ile umowa na czas nieokreślony data ważności nie jest przewidziana, o tyle w tym przypadku podpisywana przez Was umowa ma jasno określony moment, w którym stosunek pracy ma się zakończyć. Pozostałe zasady są podobne do tych, o których pisałam w artykule o umowie na czas nieokreślony, a więc odnosi się ona do odpowiednich kontraktów zbiorowych, pracodawca płaci składki na ubezpieczenie, macie prawo do urlopu, odprawy, trzynastki itp.


Umowa na czas określony jest oczywiście korzystna dla pracodawcy ze względu na jej mniej wiążący charakter, jednak włoskie przepisy przewidują pewne ograniczenia, które mają na celu zniechęcenie pracodawców do oferowania tego typu umów, gdyż powinno być to narzędzie stosowane jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Rzecz jasna, pracodawcy często znajdują legalny sposób, by nie przechodzić na umowę na czas nieokreślony, nie odbiegajmy jednak od głównego tematu.

Forma umowy
Umowa na czas określony musi mieć formę pisemną, z wyjątkiem przypadków, gdzie czas jej trwania nie przekracza 12 dni, a pracodawca ma obowiązek wręczyć Wam kopię umowy w ciągu pięciu dni od jej podpisania. Musi ona zawierać też jasno określony „termin ważności”, w przeciwnym wypadku jest ona nieważna i zostaje automatycznie przekształcona w umowę na czas nieokreślony.

W jakich sytuacjach można podpisać umowę na czas określony?
Pracodawca ma możliwość podpisania z Wami umowy na czas określony bez podawania powodu, jeśli ważność tej umowy nie przekracza 12 miesięcy. Tak więc pracodawca nie musi usprawiedliwiać jej podpisania i nie ryzykuje przy tym, że zostanie ona przekształcona w umowę na czas nieokreślony.

Gdyby natomiast pracodawca miał ochotę zaproponować Wam umowę na okres przekraczający 12 miesięcy (nie dłuższy niż 24 miesiące), może to zrobić, ale musi podać powód usprawiedliwiający taką formę umowy – w przypadku braku takiego powodu, umowa ta zostaje zmieniona na umowę na czas nieokreślony. Przepisy przewidują trzy powody pozwalające na przekroczenie początkowego, rocznego okresu trwania umowy:
  • obiektywnie wyjątkowe i tymczasowe sytuacje, nie związane z normalnym trybem pracy zakładu pracy
  • konieczność zastąpienia nieobecnych tymczasowo pracowników
  • znaczny, tymczasowy i nieprzewidywalny wzrost zleceń na produkty lub usługi świadczone przez firmę

Obowiązek podawania powodu nie dotyczy umów o pracę sezonową (contratti di lavoro stagionale).


Maksymalny czas trwania umowy
Jak wspomniałam wyżej, limity czasowe są następujące:
  • do 12 miesięcy – bez konieczności podawania powodu
  • do 24 miesięcy – jeśli jest to usprawiedliwione jednym z powodów przewidzianych przepisami (patrz wyżej); jeśli w umowie nie zostanie podany powód, przekształca się ona w umowę na czas nieokreślony po upłynięciu pierwszych 12 miesięcy (czyli od pierwszego dnia trzynastego miesiąca)
  • do 36 miesięcy – tylko w przypadku, gdy umowa zostanie podpisana przed terytorialną Dyrekcją ds. Pracy (Ispettorato Territoriale del Lavoro)

Przedłużenie umowy
Zacznijmy od tego, że włoskie przepisy przewidują dwie różne sytuacje, które są określone dwoma różnymi słowami: proroga (przedłużenie terminu ważności umowy już podpisanej, której inne postanowienia pozostają nie zmienione) oraz rinnovo (podpisanie nowej umowy nawiązującej do poprzedniej, do której można wprowadzić zmiany). Po polsku oba terminy można swobodnie przetłumaczyć jako przedłużenie, ponieważ jednak muszę jakoś je rozróżnić, w przypadku rinnovo będę używać słowa odnowienie, a w przypadku proroga – przedłużenie.

Umowa na czas określony nie może być przedłużana w nieskończoność, gdyż docelowo ma prowadzić do podpisania z pracownikiem umowy na czas nieokreślony. Najnowsza ustawa dopuszcza maksymalnie czterokrotne jej przedłużenie w ciągu maksymalnie 24 miesięcy, pod warunkiem, że wykonujecie cały czas te same obowiązki określone w podpisanej umowie.

O ile przedłużenie umowy w ciągu pierwszych 12 miesięcy nie wymaga podania powodu takiej decyzji, o tyle w przypadku jej odnowienia (również w ciągu pierwszego roku) lub przedłużenia po upłynięciu początkowych 12 miesięcy podanie powodu staje się obowiązkowe. Tutaj również obowiązują trzy dopuszczalne przepisami powody, o których pisałam wyżej.

Podpisanie nowej umowy na czas określony z tym samym pracownikiem
Po upłynięciu limitów czasowych przewidzianych przepisami, pracodawca może podpisać z Wami nową umowę na czas określony, jednak pomiędzy jedną a drugą umową musi minąć pewien okres czasu, w przeciwnym wypadku umowa zostaje przekształcona w umowę na czas nieokreślony. Obecnie obowiązują następujące przedziały czasowe:

  • 10 dni w przypadku umów o ważności do 6 miesięcy
  • 20 dni w przypadku umów o ważności przekraczającej 6 miesięcy

Jeśli pracodawca nie dotrzyma tego typu przerwy, umowa automatycznie staje się umową na czas nieokreślony, począwszy od pierwszego dnia ważności pierwotnej umowy.

Wykonywanie obowiązków po wygaśnięciu umowy (tzw. proroga di fatto)
Bywa tak, że mimo iż ważność umowy się skończyła, pracodawca nadal korzysta z „usług” pracownika – nie jest to zabronione, ale w takich przypadkach mają zastosowanie szczególne przepisy:

  • od 1. do 10. dnia pracy „nadprogramowej” pracownik ma prawo do pensji wyższej o 20% za każdy dzień pracy, a od 11. dnia podwyżka ta wzrasta do 40%
  • w przypadku umów o ważności do 6 miesięcy, umowa zostaje automatycznie przekształcona w umowę na czas nieokreślony, jeśli praca „ekstra” przekroczy 30 dni od daty wygaśnięcia umowy, natomiast w przypadku umów o ważności przekraczającej 6 miesięcy okres ten wydłuża się do 50 dni


3 września 2018

DAROWIZNA WE WŁOSZECH


Chcecie komuś podarować pieniądze czy też nieruchomość albo to Wam ktoś zamierza taki prezent zrobić (powiedzmy sobie szczerze, w przypadku nieruchomości często wynika to z chęci płacenia niższych podatków i nie zawsze opłaca się to osobie obdarowywanej) i zastanawiacie się, jak kwestia darowizny wygląda w świetle włoskich przepisów? Nie bójcie żaby, po to tu jestem, żeby Wam wszystko wyjaśnić.

Darowizna, w przeciwieństwie do spadku, dotyczy przekazania dóbr za życia darczyńcy.

Rodzaje darowizny

Musicie przede wszystkim wiedzieć, że istnieją we Włoszech dwa rodzaje darowizny:

  • bezpośrednia (diretta) – gdy darowizna zostaje przekazana za pośrednictwem aktu notarialnego
  • pośrednia (indiretta) – gdy aktu notarialnego brak, a jedna osoba w jakiś sposób „wzbogaca” drugą

W przypadku darowizny bezpośredniej kwestia jest dość jasna – idziecie do notariusza i spisujecie akt, w którym stoi jak byk, kto i co komu daruje. Darowizna pośrednia jest nietypowa, gdyż to takie powiększenie majątku drugiej osoby, które wynika np. z dania jej dostępu do swojego konta bankowego czy ze spłaty zaciągniętego przez nią długu. Inne przykłady to m.in. umorzenie długu, zakup mieszkania na nazwisko dziecka czy sprzedaż danego dobra za cenę dużo niższą od rynkowej. Niby nie darowizna, a jednak, bo dzięki tacie czy cioci Rosarii z Zagarolo Wasz majątek nagle staje się większy.

Zapewne zastanawiacie się teraz, po kiego grzyba w takim razie płacić notariuszowi, skoro można skorzystać z darowizny pośredniej – radzę tu uważać, gdyż w razie problemów (a problemy pojawiają się zazwyczaj znienacka i z najmniej spodziewanej strony, zwykle ze strony spadkobierców darczyńcy) może się okazać, że sąd po analizie sprawy uzna, że darowizna jest nieważna, gdyż powinien być spisany akt notarialny. Taki na przykład przelew bankowy czy czek to nie darowizna pośrednia i w niektórych przypadkach konieczne jest zwrócenie się do adwokata – ale o tym za chwilę.

Darowizna o niewielkiej wartości

W przypadku bezpośredniej darowizny o wartości uznanej za niewielką, w tym darowizny pieniężnej, nie jest wymagany akt notarialny i wystarczy, że osoba obdarowana przyjmie dane dobra i wejdzie w ich posiadanie. Dotyczy to jedynie dóbr ruchomych, nie można uznać, że nieruchomość czy teren stanowią darowiznę o niewielkiej wartości, nawet jeśli mowa o ruderze położonej w zapomnianej przez Boga i ludzi dziurze – nieruchomości rządzą się innymi prawami.

No dobrze, ale jaka wartość jest uznawana za niewielką? Otóż nie istnieje ustalona kwota – oprócz obiektywnej wartości dóbr, bierze się też pod uwagę stan majątkowy darczyńcy, gdyż dla mnie sto tysięcy euro może stanowić kwotę przyprawiającą o zawrót głowy, natomiast taki Berlusconi nawet nie zauważy jej braku. Tak więc gdybym chciała podarować Wam mój sprzęt AGD i dorzucić meble kuchenne, to biorąc pod uwagę mój mizerny stan posiadania, musielibyśmy udać się do notariusza, gdyż tego typu darowizna dość poważnie by mnie zubożyła. Gdyby natomiast na moim miejscu był Silvio, akt nie byłby konieczny – to tak w ramach przykładu.

W pozostałych przypadkach wymagane jest spisanie aktu notarialnego w obecności dwóch świadków.


Darowizna pieniężna

Generalnie odradzam przekazywanie „prezentów” pieniężnych w gotówce, choć przepisy pozwalają na to w przypadku kwoty nie przekraczającej 3000 euro. Dlaczego? Gdyż w razie kontroli urzędu skarbowego osoba obdarowana musi udowodnić, skąd wzięła pieniądze, a w przypadku gotówki jest to zdecydowanie skomplikowane.

Włoski fiskus ma do dyspozycji narzędzie zwane dochodomierzem (redditometro – musicie przyznać, że ładnie mi się przetłumaczyło na polski), które sygnalizuje, gdy podatnik wydał sporo więcej niż zarobił – dzwony biją na alarm bodajże w przypadku, gdy poniesione wydatki przekraczają o 20% dochody wynikające z rocznego zeznania podatkowego. Aby więc uniknąć kontroli, bo po co się stresować, radzę korzystać z przelewów bankowych lub czeków i używać w tytule przelewu sformułowań takich jak „prezent urodzinowy” czy „na zakup nowego samochodu” - wtedy wszystko jest jasne.

Darowizna w formie nieruchomości

Jeśli chcecie podarować komuś np. mieszkanie, musicie zrobić to za pomocą wyżej wspomnianego aktu notarialnego, który zostanie wpisany do rejestru publicznego. Notariusz ma obowiązek przeprowadzić kontrolę w katastrze i w urzędzie skarbowym, by sprawdzić stan nieruchomości i upewnić się, że rzeczywiście do Was ona należy i że możecie nią bez problemu dysponować. W przypadku terenu konieczne jest też wystąpienie do urzędu gminy o wydanie tzw. CDU (Certificazione di Destinazione Urbanistica) i załączenie go do aktu.

Osoba obdarowana musi ponieść następujące koszty:

  • honorarium notariusza
  • opłatę hipoteczną w wysokości 2% wartości katastralnej nieruchomości lub wartości wpisanej do aktu (w zależności od tego, która z nich jest wyższa)
  • opłatę katastralną w wysokości 1% wartości

Opłaty te są niższe w przypadku, gdy osoba obdarowana zamierza ustanowić w otrzymanej nieruchomości swoje główne miejsce zamieszkania (tzw. prima casa):

  • opłata hipoteczna: 200 euro
  • opłata katastralna: 200 euro
Pamiętajcie jednak, że oświadczając, iż macie prawo do tejże ulgi (a więc zobowiązując się do zameldowania się w mieszkaniu w ciągu 18 miesięcy od jego otrzymania oraz deklarując, że nie posiadacie innej nieruchomości na terenie tej samej gminy), uzyskujecie z jednej strony możliwość skorzystania z ulgi na opłaty, z drugiej jednak nie będziecie mogli sprzedać nieruchomości przed upływem pięciu lat od jej otrzymania, chyba że w ciągu roku od jej sprzedaży kupicie inne mieszkanie na zasadzie prima casa w tej samej gminie.

Osoba obdarowana nie jest odpowiedzialna za ewentualne nieprawidłowości związane z nieruchomością, np. budowlane.


Uprzedzam, że w związku z  możliwością podważenia darowizny może być problem z ewentualną sprzedażą otrzymanej nieruchomości – potencjalni kupujący mogą, całkiem słusznie, mieć wątpliwości co do zakupu, gdyż w razie podważenia darowizny będą musieli zwrócić nieruchomość.

Podatek od darowizny

W zależności od stopnia pokrewieństwa, przewidziane są następujące stawki podatku od darowizny:

STOPIEŃ POKREWIEŃSTWA
STAWKA PODATKU (% WARTOŚCI)
KWOTA ZWOLNIONA OD PODATKU
Małżonek, zstępni (dzieci, wnuki) i wstępni (rodzice, dziadkowie)
4%
1000000 euro
Rodzeństwo
6%
100000 euro
Pozostali krewni do czwartego stopnia, powinowaci w linii prostej oraz powinowaci w linii bocznej do trzeciego stopnia
6%
brak
Pozostałe osoby
8%
Brak
Osoby z orzeczoną poważną niepełnosprawnością (handicap grave)
Zgodnie ze stopniem pokrewieństwa
1500000 euro


Podważenie darowizny

Skoro już ktoś Wam coś podarował, to nie może tego później odebrać, gdyż akt darowizny jest aktem nieodwołalnym (z wyjątkiem sytuacji, w której okazaliście się „niegodni” darowizny lub darczyńca doczekał się potomstwa bądź dowiedział się o jego istnieniu – wówczas odwołanie darowizny jest możliwe). Nie oznacza to jednak, że nie możecie stracić otrzymanych dóbr – w niektórych przypadkach darowizna może zostać podważona przez osoby trzecie.

Może do tego dojść w następujących przypadkach:

  • gdy została naruszona kwota zachowku przysługująca spadkobiercom darczyńcy po jego śmierci
  • gdy darczyńca został zmuszony do dokonania darowizny wbrew swojej woli (np. wskutek gróźb)
  • gdy osoba obdarowana oszukała darczyńcę, by otrzymać darowane dobra
  • gdy darczyńca był niepełnoletni lub ubezwłasnowolniony (darowizna jest wówczas nieważna)
  • gdy darowizna została dokonana wskutek błędu darczyńcy
  • gdy nie została zachowana wymagana przepisami forma darowizny (np. brakuje aktu notarialnego w przypadku darowizny bezpośredniej, akt nie zawiera daty lub podpisu, został podpisany w obecności tylko jednego świadka itp.)

Prawo do podważenia darowizny przedawnia się:

  • po 10 latach w przypadku naruszenia kwoty zachowku przysługującej spadkobiercom darczyńcy
  • po 5 latach w pozostałych przypadkach

Okres przedawnienia nie ma zastosowania w przypadku nie zachowania odpowiedniej formy darowizny, gdyż taka darowizna jest nieważna.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...