30 września 2014

ZAMELDOWANIE – JAK WYKAZAĆ POSIADANIE ŚRODKÓW NA UTRZYMANIE?




Zgodnie z ustawą nr30/2007, Ci z Was, którzy nie pracują we Włoszech, a przebywają tu z wyboru lub ze względu na naukę, muszą wykazać między innymi, że posiadają wystarczające środki na utrzymanie, by nie obciążać włoskiego systemu opieki społecznej. Okazuje się, że urzędy nie zawsze mają ochotę ułatwiać w tym zakresie życie obywatelom UE, stąd składanie wniosku o zameldowanie często przypomina walenie głową w mur – wprawdzie we Włoszech to chleb powszedni, ale to nie oznacza, że mamy się na to godzić. Dziś pokażę Wam więc, w jaki sposób walczyć z urzędnikiem, który nie chce uznać dokumentów przedstawionych przez Was w celu wykazanie, że stać Was na pobyt we Włoszech.

Co mówią przepisy?

Sama ustawa nr 30/2007, która jest głównym aktem prawnym regulującym kwestię pobytu obywateli UE we Włoszech, mówi niewiele – odwołuje się do ustawy nr 286/1998, która reguluje wjazd i pobyt obywateli spoza Unii, zgodnie z którą wymagane środki mają pochodzić z legalnego źródła i nie mogą być niższe niż wysokość zasiłku socjalnego (assegno sociale) na dany rok (patrz art. 29 p. 3b). Jak sami widzicie, jest to dość ogólne podjęcie tematu, więc Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rzuciło się do publikowania okólników objaśniających.

Na początku kwietnia 2007 r. opublikowany został okólnik nr 19, w którym MSW ogłasza, iż obywatele UE mogą po prostu oświadczyć, że wymaganą kwotę posiadają i już, korzystając z tzw. autodichiarazione.

w lipcu 2007 r. włoskie MSW wydało okólnik nr 39, w którym stwierdza, że środki na utrzymanie muszą należeć do osoby składającej wniosek o zameldowanie oraz dodaje, że ich posiadanie może zostać wykazane zarówno za pomocą oświadczenia (specjalnie na tę okazję przygotowanego przez ministerstwo, zawierającego pola, w które należy wpisać źródło pochodzenia posiadanych pieniędzy, tak by urząd mógł je ewentualnie sprawdzić), jak i przedstawiając „odpowiednie dokumenty”. Jakie to miałyby dokumenty – nie wiadomo.:)

Biorąc pod uwagę, że interpretacja europejskiej dyrektywy stwarzała problemy w wielu krajach, w 2009 roku Komisja Europejska opublikowała w końcu coś w rodzaju wytycznych, które miały pomóc w rozwianiu wątpliwości. Włoskie MSW rozesłało dokument ten wraz z okólnikiem nr 18 i w końcu parę rzeczy zostało wyjaśnionych. 

Przede wszystkim Komisja Europejska przyhamowała nieco nadgorliwych Włochów i przypomniała im, że nie są przewidziane żadne ograniczenia dotyczące sposobu wykazywania posiadania środków na utrzymanie. Mogą to być zarówno środki zgromadzone np. na koncie, jak i okresowo otrzymywane wpłaty różnego rodzaju. Mało tego – nawet jeśli dana osoba nie jest w stanie wykazać, że posiada wymaganą kwotę, urząd ma obowiązek - o czym wielu urzędników niestety zapomina - ocenić każdą sytuację osobno. Związane jest to z tym, że przepisy unijne zabraniają państwom członkowskim ustalania kwoty, poniżej której wniosek o przyznanie prawa pobytu zostaje automatycznie odrzucony.

Najważniejszym chyba „sprostowaniem” Komisji Europejskiej jest jednak stwierdzenie, że środki na utrzymanie mogą być użyczone przez osoby trzecie – wbrew temu, co w 2007 r. głosiło włoskie ministerstwo, Wasz partner, mama, dziadek, koleżanka czy jakakolwiek inna osoba mogą oświadczyć, że oddają do Waszej dyspozycji potrzebną kwotę, co zdecydowanie poszerza wachlarz możliwości.:)

Co na to urzędy?

Jak widzicie, wszystko wydaje się dość proste – jeśli tylko dysponujecie odpowiednią kwotą (tak na marginesie, przypominam, że w 2014 roku dolna granica wynosi 5818,93 euro rocznie, a w przypadku krewnych na utrzymaniu trzeba mieć więcej), urząd powinien przyjąć jakikolwiek dokument, który to wykazuje, łącznie z oświadczeniem Waszym czy też osoby trzeciej.

Często jednak urzędnicy nie potrafią zrozumieć, że przepisy unijne mają na celu ułatwić, a nie utrudnić swobodny przepływ osób w granicach Unii i stawiają wymagania, których stawiać nie mogą, bo to nie o to tutaj chodzi. Stąd, mimo iż minęło już pięć lat od publikacji wytycznych Komisji Europejskiej, mnożą się sytuacje, w których urzędy mają je w głębokim poważaniu i upierają się przy swoim. Do najczęstszych z nich należą:

  • odmowa przyjęcia oświadczenia w formie autodichiarazione
  • wymaganie od obywatela UE, by otworzył konto we włoskim banku, gdyż „nie jestem w stanie sprawdzić, czy rzeczywiście posiadasz pieniądze poza granicami Włoch” – swoją drogą, co za różnica, gdzie je posiadam, skoro mam do nich stały dostęp?
  • twierdzenie, że to nieprawda, iż środki na utrzymanie mogą być użyczone przez osoby trzecie
  • twierdzenie, że „osobami trzecimi” mogą być tylko i wyłącznie Wasi krewni

Co robić?

Zadymę.:) Łatwo pewnie nie będzie, gdyż większość urzędów zasłania się wewnętrznymi procedurami, ale wewnętrzne procedury nie mogą być ważniejsze od przepisów prawa i wytycznych ministerstwa – minister spraw wewnętrznych to przełożony urzędnika, kierownika urzędu meldunkowego czy też burmistrza, więc jeszcze tego brakowało, by kwestionowali oni jego dyspozycje. Dlatego też, w zależności od wymagań pani czy też pana z okienka, wydrukujcie sobie odpowiedni okólnik i tak uzbrojeni wróćcie do urzędu, pamiętając przy tym o wskazówkach zawartych w moim blogowym „Vademecum walki z biurokracją”. 

Nie zapominajcie, że nie wystarczy odmowa ustna – jeśli urzędnik nie chce przyjąć w ogóle wniosku o zameldowanie, domagajcie się odmowy na piśmie lub przyjęcia wniosku mimo jego obiekcji. W tym drugim przypadku urząd będzie musiał później odpowiedzieć Wam pisemnie, podając powód odrzucenia wniosku, co pozwoli Wam na złożenie odwołania od decyzji.

25 września 2014

WYBÓR NAZWISKA DLA DZIECKA WE WŁOSZECH – CZYŻBY ZBLIŻAŁ SIĘ PRZEŁOM?


Aktualizacja z dnia 04.02.2017 r. - W dniu 28.12.2016 r. został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nr 286/2016 uznający za niezgodne z konstytucją przepisy nakazujące nadawanie dziecku wyłącznie nazwiska ojca. Od tej chwili rodzice mogą zdecydować się, za obopólną zgodą, na nadanie dziecku podwójnego nazwiska - ojca i matki.


Trudno w to uwierzyć, ale wydaje się, że w końcu państwo włoskie przestanie decydować za rodziców, jakie nazwisko ma nosić ich potomstwo. Jak pisałam w tym artykule, obecnie we Włoszech nie ma możliwości wyboru nazwiska dziecka – przepisy przewidują tylko jedną opcję, a mianowicie nadanie mu nazwiska ojca. Wygląda jednak na to, że w końcu coś się zmieni.



W styczniu br. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie wytoczonej przez małżeństwo Fazzo – Cusan przeciwko państwu włoskiemu, stanowiący, że niemożność nadania dziecku nazwiska matki narusza przepisy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W lipcu projekt nowych regulacji wylądował w końcu we włoskiej Izbie Deputowanych, ale został wysłany do komisji, która miała raz jeszcze go przejrzeć, gdyż niektórym partiom niespecjalnie się on podobał. Wczoraj projekt został nareszcie przez Izbę Deputowanych przyjęty i nie pozostaje nic innego, jak czekać na opinię Senatu.



Założenia projektu nowej ustawy



Przedstawię Wam w skrócie założenia zawarte w projekcie – oczywiście całkiem możliwe, że zostaną one odrzucone lub zmienione przez Senat, w każdym razie zmiany są naprawdę ogromne, biorąc pod uwagę zesztywniałe, patriarchalne przepisy włoskie:



DZIECKO NARODZONE Z RODZICÓW POZOSTAJĄCYCH W ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIM



Decyzję o nazwisku podejmować będą wspólnie rodzice, podobnie jak ma to miejsce w Polsce – w momencie składania w USC oświadczenia o narodzinach można będzie nadać dziecku nazwisko ojca, matki lub oba, w kolejności ustalonej przez rodziców. Jeżeli rodzice nie będą zgadzać się w tej kwestii, dziecko otrzyma oba nazwiska w porządku alfabetycznym.



W przypadku, gdy z tego samego związku małżeńskiego urodzą się kolejne dzieci, otrzymają one to samo nazwisko, jakie nosi dziecko zarejestrowane wcześniej w USC (ta sama zasada ma obowiązywać w przypadku dzieci nieślubnych).



DZIECKO NIEŚLUBNE



Również w tym przypadku obowiązywać mają powyższe zasady, jednak jedynie w przypadku, gdy dziecko zostało uznane przez oboje rodziców. Jeżeli jedno z nich uzna dziecko w późniejszym terminie, będzie mogło dodać swoje nazwisko wyłącznie za zgodą drugiego rodzica oraz samego dziecka, jeśli ukończyło ono 14 lat.



ADOPTOWANE DZIECKO PEŁNOLETNIE



Nie powinna ulec zmianie zasada, że przed nazwisko dziecka dodaje się nazwisko rodzica adopcyjnego, przy czym decyzję o tym, które nazwisko rodzicielskie ma zostać nadane, podejmować mają rodzice. W przypadku braku zgody, obowiązywać ma porządek alfabetyczny. Jeżeli adoptowane dziecko posiada już dwa nazwiska, co zdarza się zwłaszcza w przypadku osób pochodzenia hiszpańskiego lub południowo-amerykańskiego, będzie musiało zdecydować, które z nich chce zatrzymać.



Jeśli natomiast adopcji dokonuje para pozostająca w związku małżeńskim, mają oni podejmować decyzję o ty, jakie nazwisko otrzyma dziecko, a więc obowiązywać mają takie same zasady, jak w przypadku dzieci narodzonych z małżeństwa.



DZIECKO PEŁNOLETNIE



Osoba pełnoletnia nosząca tylko jedno nazwisko (matki lub ojca), będzie miała możliwość złożenia w USC oświadczenia, w którym wyrazi wolę dodania do niego nazwiska drugiego rodzica. Jeżeli jednak jest ona dzieckiem nieślubnym, nie będzie mogła przyjąć nazwiska rodzica, który jej nie uznał.



PRZEKAZYWANIE PODWÓJNEGO NAZWISKA



Osoby noszące dwa nazwiska będą mogły nadać swoim dzieciom tylko jedno z nich, a przepisy mają dać im wolny wybór w kwestii wyboru nazwiska, które chcą przekazać potomstwu.



Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?



Przypominam, że na razie ustawa nie została jeszcze przyjęta przez włoski Senat, więc mowa jest jedynie o projekcie. Powiedzmy jednak, że Senat ją przyjmie w takiej formie, w jakiej została ona mu przedstawiona – co wtedy?



Projekt ustawy nie przewiduje natychmiastowego wejścia w życie nowych regulacji. Najpierw konieczne będzie napisanie nowego regulaminu stanu cywilnego, gdyż obecny jest  nieadekwatny do planowanych zmian. Więc najpierw taki regulamin musi powstać, później musi zostać wdrożony i dopiero potem można będzie zacząć nadawać dzieciom nazwisko wedle własnego widzimisię.



Oczywiście prawo nie działa wstecz (choć we Włoszech ta zasada nie zawsze jest oczywista), więc nie będziecie mogli zmienić nazwiska nadanego przed wejściem w życie nowej ustawy.


   

4 września 2014

CANONE RAI, CZYLI ABONAMENT RTV WE WŁOSZECH




Ostatnia aktualizacja: 27.04.2016 r.

Obowiązek opłaty znienawidzonego przez większość Polaków abonamentu radiowo-telewizyjnego istnieje również we Włoszech i, podobnie jak w Polsce, mieszkańcy Włoch dwoją się i troją, by wydatku tego uniknąć. Choć potocznie zwany jest on „abonamentem RAI”, od nazwy włoskiej telewizji publicznej, tak naprawdę abonament RTV to podatek państwowy, więc nie ma znaczenia, czy oglądacie RAI, czy nie – opłata się należy.:) A począwszy od 2016 r., uchylanie się od płacenia abonamentu stało się zdecydowanie bardziej skomplikowane.

Czym jest włoski abonament RTV?

Abonament radiowy (wówczas nie było jeszcze telewizji) został we Włoszech ustanowiony jeszcze za czasów monarchii, w 1938 roku, kiedy to uchwalono, iż ktokolwiek posiada urządzenie umożliwiające odbieranie nadawanych programów, musi okresowo uiszczać odpowiednią kwotę. O ile początkowo abonament uznawany był za opłatę za świadczone usługi – czyli za odbiór fal radiowych i telewizyjnych – o tyle obecnie stanowi on podatek, którego domaga się państwo. W praktyce oznacza to, że nie ma znaczenia, jakie kanały oglądacie – ba, możecie nawet używać telewizora jedynie do oglądania filmów na DVD, a abonament i tak powinniście płacić.

Dodam, w ramach ciekawostki, że we Włoszech istnieją dwa rodzaje abonamentu:
  • abonament zwykły (canone ordinario) – podatek od urządzeń posiadanych przez osoby prywatne
  • abonament specjalny (canone speciale) – podatek od urządzeń będących w posiadaniu firm i instytucji

UWAGA! Jeśli posiadacie w domu (nie dotyczy to firm) tylko i wyłącznie odbiorniki radiowe, nie musicie płacić abonamentu RTV.

Jakie urządzenia podlegają abonamentowi RTV?

W związku z rozwojem technologicznym i, co za tym idzie, wątpliwościami dotyczącymi urządzeń, których posiadanie zobowiązuje do płacenia abonamentu, w 2012 r. Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego wydało okólnik mający na celu wyjaśnienie tej kwestii. Przepisy mówią o urządzeniach technicznych dostosowanych lub takich, które mogą być dostosowane do odbioru sygnału radiowego, a więc nie mają zastosowania w przypadku innych form dystrybucji, np. telewizji internetowej. Dla ułatwienia ministerstwo podało przykłady urządzeń podlegających i nie podlegających abonamentowi RTV:

Urządzenia dostosowane do odbioru sygnału RTV
Urządzenia, które mogą być dostosowane do odbioru sygnału RTV
Urządzenia nie dostosowane do odbioru sygnału RTV (nie podlegające abonamentowi)
Telewizory wszelkiego rodzaju, również przenośne i zainstalowane np. w samochodzie czy na łodzi
Nagrywarki cyfrowe (PVR) i inne urządzenia nagrywające wyposażone w tuner TV
Komputery nie wyposażone w tuner TV
Odbiorniki radiowe wszelkiego rodzaju (patrz wyżej)
Przenośne urządzenia USB wyposażone w tuner RTV
Monitory komputerowe
Telefony komórkowe, tablety itp. wyposażone w standard pozwalający odbierać naziemne treści audio-wideo (np. DVB-H)
Karty telewizyjne do komputerów
Głośniki komputerowe
Odtwarzacze multimedialne wyposażone w odbiornik RTV (np. odtwarzacz mp3 z radiem)
Dekodery telewizji cyfrowej
Wideodomofony
Satelitarne odbiorniki RTV
Odtwarzacze multimedialne wyposażone w tuner RTV

Wysokość abonamentu

Przede wszystkim zasada jest taka: każda osoba płaci tylko jeden abonament RTV na wszystkie posiadane urządzenia. Kiedyś trzeba było płacić osobny abonament na urządzenia znajdujące się w tzw. „drugich domach” (seconde case), lecz obowiązek ten został zniesiony i obecnie płaci się jeden abonament, bez względu na to, gdzie stoi telewizor.

Dodatkowo mieszkańcy tego samego gospodarstwa domowego płacą tylko raz, a więc jeśli Wasza rodzina składa się z dziadka, babci, rodziców i trójki dzieci, wystarczy, że abonament będzie płacony tylko przez jedną z tych osób. Pamiętajcie, że aby stanowić część tego samego gospodarstwa domowego (nucleo familiare), musicie być wpisani do tej samej karty meldunkowej (scheda anagrafica) – z tego powodu np. opiekunki mieszkające z pracodawcą i zameldowane w jego mieszkaniu na zasadzie odrębnego gospodarstwa domowego (gdyż nie wiążą ich żadne więzi rodzinne) często otrzymywały od RAI wezwanie do „uregulowania” swojej pozycji i zapłaty abonamentu za posiadane urządzenia, gdyż abonament ewentualnie płacony przez pracodawcę ich nie dotyczył.

Wysokość abonamentu zmienia się co roku i powiedzmy sobie szczerze, opłata ta nie należy do najniższych, wbrew zapewnieniom uśmiechniętych prezenterek telewizyjnych, przypominającym obywatelom o konieczności zapłaty podatku, że „podwyżka jest niewielka”. Aby niejako zrekompensować podatnikom nowe zasady płatności obowiązujące od stycznia 2016 r., premier Renzi obniżył nieco obowiązujące stawki i w 2016 roku wysokość rocznego abonamentu RTV wynosi 100 euro.

Sposób zapłaty

Do tej pory (czytaj: do końca 2015 roku) było tak, że RAI, po otrzymaniu okresowego wykazu osób zameldowanych we Włoszech, wysyłała wszystkim osobom, które jeszcze nie widniały na liście abonentów wezwanie do zapłaty z załączonym odpowiednim drukiem. Następnie możliwe było dokonanie wpłaty na różne sposoby: w urzędzie pocztowym, na stronie poczty włoskiej, w tzw. tabaccherie, w punktach Lottomatica i Sisal, telefonicznie, za pomocą własnego konta bankowego, przez internet, w banku czy w bankomacie.

Począwszy od 2016 r., wszystko się zmieniło i nic już nie będzie takie samo, a przynajmniej się na to nie zanosi. Otóż, ku rozpaczy milionów Włochów, premier Renzi postanowił, że abonament RTV zostanie wliczony do rachunku za prąd, co sprawi, że praktycznie nikt nie będzie mógł wymigać się od płatności. Kwota roczna zostanie podzielona na 10 rat , przy czym w odniesieniu do 2016 roku zostanie ona włączona do rachunku dopiero w lipcu, kiedy to zapłacimy należność za cały pierwszy semestr.

Problem pojawił się w przypadku osób posiadających więcej niż jedną nieruchomość, np. zajmowane przez nie mieszkanie w Mediolanie oraz odziedziczony po rodzicach dom nad morzem. RAI uspokaja, że dostawcy prądu powinni automatycznie doliczać kwotę za abonament jedynie do tych rachunków, które dotyczą miejsca, w którym macie zameldowanie – w momencie podpisywania umowy na dostawę energii elektrycznej oświadczacie, czy jesteście w danym mieszkaniu zameldowani, gdyż od tego zależy taryfa, jaką będziecie płacić.

Osoby zwolnione z płacenia abonamentu

Nie łudźcie się – jest niestety mało prawdopodobne, że możecie liczyć na zwolnienie z abonamentu RTV, gdyż przywilej ten dotyczy garstki osób:
  • wojskowych obcej narodowości służących w strukturach NATO
  • niektórych cudzoziemców pracujących w dyplomacji, jeśli ich kraj pochodzenia zapewnia zwolnienie z płacenia abonamentu dyplomatom włoskim
  • osób w wieku powyżej 75 lat, mieszkających samotnie lub z małżonkiem, których łączny dochód roczny nie przekracza 8000 euro – jeśli mieszkacie razem z małżonkiem, brane są pod uwagę dochody Was obojga
Rezygnacja z abonamentu RTV

Możecie zrezygnować z płacenia abonamentu jedynie wówczas, gdy nie posiadacie już żadnych urządzeń podlegających opłacie.
Rezygnację z abonamentu RAI składa osoba, na której nazwisko wystawiane są rachunki za prąd - oświadcza ona za pomocą specjalnego druku (który znajdziecie tutaj), że ani ona, ani żaden członek jej rodziny z nią mieszkający nie posiada telewizora i przesyła oświadczenie do urzędu skarbowego.

Jeśli jesteście zarejestrowani na portalu FiscOnline, możecie wypełnić formularz i wysłać go samodzielnie przez internet, w przeciwnym wypadku macie do wyboru przesłanie go za pośrednictwem uprawnionych do tego biur (CAF, biur rachunkowych itp.) lub listem poleconym z załączoną kserokopią dokumentu tożsamości na adres:

Agenzia delle Entrate
Ufficio Torino 1
SAT Sportello Abbonamenti TV
Cassetta Postale 22
10121 Torino
Aby mieć pewność, że zostaniecie jak najszybciej zwolnieni z obowiązku uiszczania abonamentu RTV, musicie przesłać rezygnację, dotrzymując następujących terminów:
  • w 2016 r. - zostaniecie zwolnieni z abonamentu od początku 2016 r., jeżeli wyślecie formularz do 16 maja; rezygnacja wysłana po upłynięciu tego terminu, ale do końca czerwca 2016 r. zwalnia Was z opłaty za drugi semestr 2016 r.; formularz wysłany w okresie od 1 lipca 2016 r. do 31 stycznia 2017 r. zwalnia z abonamentu za cały 2017 rok.
  • począwszy od 2017 r. - rezygnacja przesłana w okresie od 1 lutego do 30 czerwca zwalnia z abonamentu od 1 lipca do 31 grudnia danego roku, natomiast wysłanie jej w okresie od 1 lipca do 31 stycznia zwalnia z opłaty za cały kolejny rok.
Oświadczenie o nie posiadaniu urządzeń podlegającym abonamentowi pozostaje ważne jedynie na dany okres, więc pamiętajcie o jego odnawianiu, w przeciwnym wypadku automatycznie zostanie Wam naliczony abonament RTV razem z rachunkiem za prąd.
 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...