29 marca 2013

JAK DZIAŁA WŁOSKA SŁUŻBA ZDROWIA?



Włoski system opieki zdrowotnej różni się od polskiego i warto te różnice znać, by wiedzieć, gdzie zwrócić się po pomoc i czy związane są z tym jakieś koszty. Postaram się przedstawić Wam najważniejsze cechy włoskiej służby zdrowia, oczywiście w wielkim skrócie, gdyż nie sposób opisać w jednym artykule tak złożonego tematu.



Przede wszystkim musicie wiedzieć, że prawo do opieki zdrowotnej jest zagwarantowane obywatelom włoskim przez art. 32 konstytucji, gdyż artykuł ten głosi, że wszyscy obywatele mają prawo do ochrony zdrowia i nie mogą być pod tym względem dyskryminowani. Dlatego też prawo to zagwarantowane jest wszystkim obywatelom włoskim, bez względu na ich status zawodowy – nawet osoby niepracujące czy bezdomne, a więc nie płacące podatków (włoska służba zdrowia nie jest finansowana ze składek na ubezpieczenie społeczne, a z regionalnego podatku dochodowego), są zarejestrowane w Servizio Sanitario Nazionale (włoskim odpowiedniku naszego NFZ, w skrócie SSN) i mają dostęp do służby zdrowia na takich samych zasadach, jak osoby pracujące czy emeryci.



Z drugiej strony, prawo to, choć powszechne, nie jest do końca darmowe – tylko niektóre „usługi” są zapewnione nieodpłatnie, za inne trzeba płacić ustaloną z góry kwotę, która jest oczywiście niższa od wizyt czy badań w ośrodkach prywatnych. Opłata ta nazywa się ticket i jest traktowana jako udział pacjentów w finansowaniu systemu opieki zdrowotnej. W niektórych przypadkach można uzyskać zwolnienie z tej opłaty, np. w przypadku trudnej sytuacji finansowej lub niektórych schorzeń (wówczas jest się zwolnionym tylko w zakresie wizyt specjalistycznych oraz badań dotyczących danej choroby).



Każdy Włoch (i, bardziej ogólnie, każda osoba zarejestrowana w SSN) ma prawo do wyboru lekarza pierwszego kontaktu (medico di base lub medico di famiglia) oraz pediatry (w przypadku dzieci). Wizyty u tych lekarzy są bezpłatne, a rola lekarza pierwszego kontaktu jest podobna do jego roli w Polsce – stawia on pierwszą diagnozę oraz wypisuje skierowania na ewentualne wizyty i badania specjalistyczne oraz recepty na lekarstwa.



Niektóre lekarstwa przepisywane przez lekarza są całkowicie bezpłatne, gdyż ich koszt jest w całości pokrywany przez SSN – są to tzw. lekarstwa z grupy A (ostatnio niektóre regiony wprowadziły niewielką opłatę również za te lekarstwa, która nie przekracza kilku euro za opakowanie i zależy zazwyczaj od dochodu pacjenta). Za pozostałe lekarstwa, zwane lekarstwami z grupy C, pacjent  musi płacić i muszą być one przepisane przez lekarza. Co do obowiązku posiadanie recepty, w tej grupie są pewne wyjątki, które pozwalają pacjentowi na zakup leków bez okazywania recepty (witaminy, środki przeczyszczające, aspiryna, lekarstwa na kaszel itp.).


Jeszcze kilka lat temu całkowicie bezpłatny był też dostęp do przyszpitalnych oddziałów pogotowia ratunkowego (Pronto Soccorso), jednak w 2011 r. została uchwalona ustawa wprowadzająca w niektórych przypadkach opłaty korzystanie z pogotowia ratunkowego. Związane jest to z faktem, iż mnóstwo osób traktowało (i niestety nadal traktuje) pogotowie ratunkowe jak przychodnię lekarską i pojawiało się w szpitalu z byle katarem czy bólem głowy, choć z tego typu dolegliwościami powinno się zwracać do lekarza pierwszego kontaktu. By zniechęcić pacjentów do tego typu praktyk, obecnie w przypadku dolegliwości uznanej przez personel medyczny za tzw. biały kod (codice bianco), czyli takiej, która w rzeczywistości nie wymaga interwencji pogotowia, płaci się zazwyczaj 25 euro, choć regiony mogą ustalać własne kwoty (np. w Kampanii płaci się aż 50 euro). W niektórych częściach Włoch wprowadzone zostały opłaty również na zielony kod (codice verde), czyli za lekkie przypadki, które wymagają interwencji, ale nie zagrażają funkcjom życiowym pacjenta.

28 marca 2013

ATTESTATO DI REGOLARE SOGGIORNO – OBOWIĄZEK CZY WYMYSŁ BIUROKRATYCZNY?



Wokół tzw. zaświadczenia o legalnym pobycie (attestato di regolare soggiorno), wydawanego obywatelom UE przed urząd meldunkowy po zakończeniu procedury meldunkowej, narosło wiele mitów i legend, które mają się świetnie i w niektórych przypadkach urzędnicy zachowują się tak, jakbyśmy wcale w Unii nie byli, a nasze prawo pobytu we Włoszech podporządkowane było posiadaniu jakiegoś świstka papieru. Czy tak rzeczywiście jest?

Otóż nie, moi drodzy, bez względu na to, co próbują Wam wmówić panie i panowie w okienku. I zapewniam Was, że gdyby naszła Was nagła wola walki i złożylibyście odwołanie od decyzji urzędu, wygralibyście w wielkim hukiem. I zaraz Wam wyjaśnię, dlaczego.

Attestato di regolare soggiorno to tak naprawdę nic innego, jak... zaświadczenie o zameldowaniu – jedyna różnica polega na tym, że attestato zawiera notkę, że delikwent został zameldowany na podstawie ustawy 30/2007, ale to oznacza tylko tyle, że w momencie składania wniosku o zameldowanie spełniał on warunki przewidziane przez tę ustawę. A ponieważ nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że nadal je spełnia, świstek ten wcale nie zaświadcza, że przebywa się we Włoszech zgodnie z prawem. Urzędnicy jednak poczuli się spokojniejsi, gdy dano im możliwość żądania od obywateli UE osobnego dokumentu, stworzonego specjalnie dla nich.

Attestato di regolare soggiorno nie jest dokumentem przewidzianym prawnie (czyli nie ma go w ustawie 30/2007, a tylko ustawy i dekrety stanowią prawo) - został on "wymyślony" ad hoc przez włoskie MSW, ponieważ wielu urzędnikom nie mieściło się w głowie, że obcokrajowiec może przebywać we Włoszech legalnie bez kawałka papieru, który to potwierdza. Przepisy mówią jedynie o "zaświadczeniu o złożeniu wniosku o zameldowanie", które ma być wydawane obywatelom UE w momencie, gdy składają oni tenże wniosek (a więc nie są jeszcze zameldowani) oraz o zaświadczeniu o prawie stałego pobytu (attestato di soggiorno permanente), to wszystko.
 
6 kwietnia 2007 r. MSW wydało okólnik "objaśniający" (nr 19), gdzie po raz pierwszy wspomina o tym, że "a seguito dell’iscrizione anagrafica (...) viene consegnato all’interessato il relativo certificato d’iscrizione. Quest’ultimo dovrà contenere il riferimento della norma ai sensi della quale è stato prodotto (art. 9 del d. leg.vo in commento). " Czyli na razie mowa jest o zaświadczeniu o zameldowaniu, tyle że dodatkowo ma ono zawierać odnośnik do ustawy, na podstawie której obywatel został zameldowany. Nigdzie nie jest przy tym napisane, ze obywatel ma obowiązek o to zaświadczenie wystąpić pod groźbą wydalenia z Włoch.
 
8 sierpnia 2007 r., w kolejnym okólniku (nr 45), MSW wyjaśnia naturę zaświadczeń, po raz kolejny nie wspominając nic o obowiązku posiadania attestato di regolare soggiorno.

Sprawa jest prosta: skoro jest to dokument, który nie stanowi warunku przebywania na terytorium Włoch ("L’attestazione non è un documento che autorizza il soggiorno, ma ha il diverso scopo di dimostrare l’avvenuto adempimento da parte del cittadino dell’Unione europea, dell’obbligo d’iscriversi all’anagrafe, secondo le modalità indicate nel decreto legislativo in argomento." - okólnik nr 45 z dnia 08.08.2007 r.), to żaden urząd nie może odmówić Wam czegoś, co Wam się należy ze względu na jego brak. Jeśli nie posiadacie tegoż zaświadczenia, to nie znaczy, ze przebywacie we Włoszech nielegalnie, bo... jego posiadanie nie upoważnia Was do przebywania tutaj – możesz przebywać we Wloszech, jeśli spełniasz określone warunki, a nie na podstawie jakiegoś zaświadczenia. Gdyby tak było, Włochy pogwałciłyby dyrektywę europejską nr 2004/38/CE, która zabrania krajom członkowskim podporządkowania legalności pobytu obywateli UE posiadaniu świstka papieru: 

"Art. 13 Il requisito del possesso della carta di soggiorno dovrebbe essere limitato ai familiari del cittadino dell'Unione non aventi la cittadinanza di uno Stato membro per i soggiorni di durata superiore ai tre mesi."

Ergo, posiadanie dokumentu, który de facto nie potwierdza niczego poza tym, że w momencie pierwszego zameldowania obywatel UE spełniał warunki ustawy 30/2007, nie może być obowiązkowe. Oczywiście możecie złożyć wniosek o jego wystawienie, ale na pewno nie musicie.
  
Tak więc urzędnicy, którzy odmawiają Wam np. rejestracji w ASL, zameldowania w nowej gminie itp. z powodu braku attestato di regolare soggiorno, nie mają racji i popełniają wykroczenie (patrz „Vademecum walki z biurokracją”).  


PRAWO STAŁEGO POBYTU – WASZE PYTANIA I WĄTPLIWOŚCI



W jaki sposób mogę udowodnić, że przebywam we Włoszech legalnie od pięciu lat?
Musisz przedstawić w urzędzie meldunkowym dokumenty zaświadczające, że przez te pięć lat pracowałeś (umowy o pracę, CUD, odcinki pensji itp.), posiadałeś odpowiednie środki na utrzymanie (to trochę trudniej udowodnić, ale można spróbować użyć autocertificazione), posiadałeś polisę zdrowotną (w przypadku osób niepracujących) lub byłeś zarejestrowany w urzędzie pracy (pozwala to zachować prawo pobytu przez maksymalnie 6 miesięcy). Ważne jest, by w ciągu tych pięciu lat nie było „dziur” w legalności pobytu, bo to sprawia, że pięć lat nalicza się od nowa.

Mieszkam we Włoszech od 7 lat, ale jestem zameldowany dopiero od trzech. Czy mogę wystąpić o uznanie prawa stałego pobytu?
Jeśli w ciągu 7 lat pobytu we Włoszech przynajmniej przez 5 lat spełniałeś warunki ustawy nr 30/2007, to jak najbardziej masz prawo stałego pobyt. Sam fakt braku zameldowania nie może być podstawą odrzucenia Twojego wniosku, więc w razie problemów w urzędzie polecam „Vademecum walki z biurokracją”

Obecnie nie pracuję i zdaję sobie sprawę, że nie spełniam warunków ustawy o pobycie obywateli UE we Włoszech. Jednak mieszkam tutaj od ponad 10 lat i przez większość tego okresu pracowałam legalnie. Czy mam prawo do stałego pobytu?
Aby otrzymać attestato di soggiorno permanente, musisz udowodnić, że w momencie osiągnięcia prawa stałego pobytu (czyli po 5 latach legalnego pobytu we Włoszech) spełniałaś warunki ustawy 30/2007. Jeśli przez pięć lat miałaś umowę o pracę, to fakt, iż obecnie nie spełniasz warunków ustawy nie ma znaczenia, gdyż nie musisz już ich spełniać. Pamiętaj, że to nie posiadania zaświadczenia daje Ci prawo stałego pobytu, a legalny pobyt przez co najmniej pięć lat!

Czy do legalnego pobytu liczy się także okres przed wejściem w życie ustawy z 2007 roku, kiedy istniało jeszcze pozwolenie na pobyt (permesso di soggiorno)?
Teoretycznie tak, gdyż wtedy to właśnie pozwolenie na pobyt było podstawą legalnego pobytu, a prawo nie działa wstecz. Jednak wyrokiem z dnia 21.12.2011 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że w przypadku pobytu sprzed wejścia danego kraju do UE (w przypadku Polski – sprzed 01.05.2004 r.) należy upewnić się, że pobyt ten spełniał warunki dyrektywy 2004/38. Nie wszystkie urzędy stosują się to tegoż wyroku, więc możliwe, że wystarczy stare pozwolenie na pobyt, by udowodnić, że przebywało się we Włoszech legalnie również na potrzeby uznania prawa stałego pobytu.

Czy prawo stałego pobytu można utracić?
Tak, jeśli obywatel UE opuści terytorium Włoch na ponad dwa lata.

PRAWO STAŁEGO POBYTU



Po pięciu latach legalnego pobytu na terytorium Włoch obywatele UE uzyskują prawo stałego pobytu, a więc mogą przebywać we Włoszech bez konieczności spełniania warunków art. 7 ustawy nr 30/2007.

Co to oznacza? Jeśli mieszkacie we Włoszech nieprzerwanie od pięciu lat i jest to pobyt legalny (za chwilę wyjaśnię, na czym polega legalny pobyt), uzyskujecie prawo pobytu tutaj bez względu na to, czy pracujecie, macie środki na utrzymanie czy ubezpieczenie zdrowotne – to już Was nie dotyczy. Możecie być bezrobotni, nabywacie prawo do opieki zdrowotnej na czas nieokreślony, nie musicie się martwić, że ktoś stwierdzi, że przebywacie we Włoszech bezpodstawnie i że powinniście opuścić kraj.

Na czym polega „legalny pobyt”? Oczywiście we Włoszech nic nie jest proste i kwestia legalnego pobytu nie jest jednoznaczna, choć powinna być. W 2007 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w okólniku nr 19 z dnia 06.04.2007 r. stwierdziło, że wystarczy być zameldowanym przez pięć lat i to stanowi dowód, że przebywa się we Włoszech w sposób nieprzerwany i legalny. Choć to rozwiązanie bardzo wygodne, zarówno dla urzędników (którzy muszą sprawdzić jednym kliknięciem fakt zameldowania delikwenta na terytorium Włoch), jak i dla obywateli (którzy nie muszą przynosić żadnych dokumentów), to jednak nie ma ono większego sensu, jeśli chodzi o przepisy regulujące pobyt obywateli UE. Zarówno dyrektywa europejska, jak i włoska ustawa, która ją przyjęła, jasno określają warunki, jakie musi spełniać obywatel UE, by móc przebywać we Włoszech legalnie, a samo zameldowanie wcale nie poświadcza, że przez pięć lat warunki te były spełnione, gdyż są one sprawdzane tylko w momencie składania wniosku o zameldowanie. Czyli teoretycznie po pozytywnym zakończeniu procedury zameldowania mogłabym stracić pracę czy też nie odnawiać polisy zdrowotnej i przez pięć lat leżeć na kanapie, a prawo stałego pobytu i tak zostałoby mi przyznane, choć niesłusznie.

W grudniu 2011 r. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok w sprawie dotyczącej właśnie prawa stałego pobytu i choć dotyczył on postępowania toczącego się w Niemczech, obowiązuje on w całej Unii, gdyż dotyczy przepisów unijnych. Wyrok ten stanowi, że legalny pobyt oznacza, że obywatel UE przez pięć lat spełniał warunki dyrektywy 2004/38, a co za tym idzie – w przypadku Włoch – ustawy nr 30/2007.

Oczywiście, jak to we Włoszech, każdy urząd swoje, więc możecie spotkać się zarówno z urzędnikiem, któremu wystarczy fakt, że jesteście zameldowani tutaj przez co najmniej pięć tak, jak i z takim, który zażąda od Was dokumentacji udowadniającej, że przez te pięć lat spełnialiście warunki ustawy o pobycie obywateli UE. I o ile w pierwszym przypadku na pewno opłaca się siedzieć cicho i nie wyskakiwać z pytaniem, czy urzędnik nie ma ochoty zerknąć w nasze dokumenty z ostatnich pięciu lat, o tyle w drugim nie ma co się wykłócać, bo urzędnik ma rację.


UWAGA! Jeśli chodzi o prawo stałego pobytu osób pozostających w związku małżeńskim z obywatelem Włoch, przyjęło się powszechnie (czytaj: zazwyczaj urzędnicy tak właśnie interpretują przepisy i raczej nie stwarzają problemów), że zastosowanie może mieć art. 15 punkt 4 ustawy n. 30. Artykuł ten mówi wprawdzie o wyjątkach dotyczących osób, które mimo iż zaprzestały działalności zawodowej na terenie Włoch, mają prawo stałego pobytu, lecz w punkcie czwartym czytamy: “Spełnianie warunków dotyczących długości pobytu oraz działalności, o której mowa w punkcie 1 a) i b) nie jest konieczne, jeśli małżonek jest obywatelem Włoch (…)”.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...